Big Brother pilnie potrzebny

Pomogą w lekcjach, pocieszą, kiedy smutno, podpowiedzą, jak rozwiązać konflikt z kolegą, zabiorą na pizzę albo do kina. Starszy brat lub siostra – to jest ktoś!

Reklama

Z Żoliborza na Ursynów, tydzień w tydzień, a czasami też w weekendy, Urszula jeździ do swojej „siostry” Moniki, żeby zabrać ją na plac zabaw, lodowisko, poćwiczyć z nią literki i głoski albo po prostu pobyć. Monika jest w zerówce i z pomocą Starszej Siostry od półtora roku otwiera się na świat, ćwiczy koncentrację uwagi, staje się coraz odważniejsza w kontaktach w innymi dziećmi. – Nawet gdy jestem bardzo zajęta albo choruję i nie mogę pojechać do Moniki, dzwonię do niej, żeby zapytać, jak było w szkole, co ciekawego robiła. Mam z nią bardzo dobry kontakt – mówi Urszula.

Program „Big Brother, Big Sister”, w którym starsi wolontariusze opiekują się młodszym, przybranym „rodzeństwem” od ponad stu lat z powodzeniem rozwija się w Stanach Zjednoczonych i pięćdziesięciu innych krajach świata. W Polsce obecny jest od ponad 20 lat, ale nie cieszy się tak dużą popularnością, jak na przykład w USA, gdzie współpracuje z nim 500 tys. wolontariuszy. – A szkoda, bo to niezwykle skuteczna profilaktyka, którą osiąga się bez wielkich nakładów, olbrzymiej administracji – mówi socjolog Piotr Konczewski, prezes Fundacji Starszy Brat Starsza Siostra Polska.

Chęci nie wystarczą
W Warszawie program prowadzi tylko dwóch koordynatorów. Agnieszka Kleszewska z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na Ursynowie ma pod opieką siedem par wolontariuszy i podopiecznych. Agnieszka Kacperska z Ośrodka Pomocy Społecznej na Targówku koordynuje współpracę czternastu. Pomaga im Mateusz Szymański z Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego na Freta, który zachęca studentów do wolontariatu. Akurat w tym przypadku same dobre chęci nie wystarczą.

W stolicy starszymi siostrami i braćmi zostają studenci i młodzież pracująca – osoby pełnoletnie, już ukształtowane, które mają coś do zaoferowania młodszym dzieciom, potrafi ą znaleźć z nimi wspólny język. Zanim spotkają się z młodszym rodzeństwem, przechodzą testy psychologiczne, szkolenie, muszą też zobowiązać się do co najmniej rocznej, systematycznej pracy wolontaryjnej. Nie wszyscy są w stanie sprostać wymaganiom.

– Starszy brat pokazuje dziecku, jak można ciekawie spędzić czas wolny, poświęca mu czas, uwagę, podbudowuje jego poczucie własnej wartości, poszerza świat, pokazuje pozytywne wartości. Pomaga także odrobić lekcje, przygotować się do sprawdzianu, podsuwa ciekawe książki... Czasami starszemu bratu powie się więcej niż rodzicom, nauczycielom. Staje się powiernikiem, przewodnikiem, wzorem – podkreśla psycholog Agnieszka Kleszewska.

Wychowanie rodziny
Przybrane starsze rodzeństwo zazwyczaj dostają dzieci ze szkół podstawowych, wyrastające w rodzinach, które z różnych powodów nie dają im wsparcia. To rodziny ubogie, z problemem alkoholowym, ale też wielodzietne, niepełne, w których zapracowani rodzice nie mogą  poświęcić zbyt wiele czasu każdemu dziecku z osobna. Zdarzają się też rodzice pracujący zarobkowo za granicą albo tacy, którzy po prostu nie radzą sobie z wychowaniem. Jeden z warszawskich Starszych Braci ma pod opieką 20-latka, którego życie toczy się przed komputerem, w wirtualnym świecie. Rolą brata jest więc pokazać mu, że świat wokół niego – realny, rzeczywisty – jest o wiele ciekawszy od tego, stworzonego na ekranie komputera.

– Obecność starszego brata czy siostry wyraźnie poprawia funkcjonowanie całej rodziny – zaznacza Agnieszka Kacperska, który koordynuje program od kilkunastu lat. – Rodzice przyglądają się wolontariuszom, jak ciepło i troskliwie odnoszą się do dziecka, jak organizują mu zabawy i jak dziecko pozytywnie na nie reaguje. Próbują naśladować wolontariuszy, przejmują pozytywne wzorce. Niekiedy wolontariuszki podsuwają im jakąś lekturę o wychowaniu, odkrywaniu talentów dziecka, budowaniu jego poczucia wartości. Ten program naprawdę daje dobre efekty, więc szkoda, że ciągle mamy wiele dzieci potrzebujących starszych braci i sióstr i tak mało osób gotowych się nimi zaopiekować.
 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DZIECI, POMOC, RODZICE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama