Obieramy kurs na miłość

O trudnych rozmowach męża z żoną, budowaniu relacji i warsztatach z ojcem Piotrem Zajączkowskim OFMCap, prowadzącym rekolekcje dla małżeństw, rozmawia Agnieszka Gieroba.

Agnieszka Gieroba: Od wielu lat pracuje Ojciec z małżonkami jako duszpasterz. Jakie doświadczenia skłoniły Ojca do stworzenia „Weekendów małżeńskich”?

o. Piotr Zajączkowski: – Rozmawiając z małżonkami – czy to w konfesjonale, czy na różnych spotkaniach wspólnotowych – zauważyłem, że często brakuje im czasu na rozmowy ze sobą, a jeśli rozmawiają, nie zawsze jedno rozumie, co drugie mówi. Zastanawiałem się, co można zrobić, by im pomóc. Bezpośrednim impulsem do stworzenia warsztatów dla małżeństw były przeżycia związane z odejściem do domu Ojca Jana Pawła II, który często o rodzinie mówił i do posługi rodzinie zachęcał. Byłem wtedy w naszym klasztorze w Lublinie, na Poczekajce. Poczułem, że oprócz studiów doktoranckich muszę się czegoś w praktyce podjąć. Czas pokazał, że forma warsztatów jest strzałem w dziesiątkę.

Co dają małżonkom takie spotkania?

– Jest to dla nich przede wszystkim duża porcja bliskości emocjonalnej. Codzienne obowiązki, dzieci, praca, zakupy nie pozwalają się skupić na ich sprawach. Po całym dniu zabiegania może brakować sił i czasu na spotkanie we dwoje, omówienie różnych spraw, zwykłe pogadanie od serca. Warsztaty to przede wszystkim czas dla małżonków. Każde małżeństwo pracuje w parze na podstawie otrzymanych wskazówek i tematów do przedyskutowania, poznaje na nowo swoje poglądy i system wartościowania. W efekcie podejmują różne postanowienia, które pozwalają pracować nad relacją i więzią małżeńską.

Jakie tematy są poruszane podczas weekendów małżeńskich?

– Ponieważ związek tworzą kobieta i mężczyzna, dlatego poznajemy świat kobiety i świat mężczyzny, ich charakterystyczne cechy. To pozwala zrozumieć, dlaczego jesteśmy inni. Dialog jest językiem miłości, więc uczymy się go i poznajemy sposoby komunikacji. Każdy z nas ma wyjątkową osobowość, w której skład wchodzi temperament warunkujący osobisty sposób reagowania i funkcjonowania. Poznanie własnych i współmałżonka cech temperamentu pozwala na lepsze zrozumienie wzajemnych sposobów funkcjonowania. Natomiast umiejętność akceptowania inności współmałżonka i całej jego osoby jako daru od Boga jest kolejnym tematem rekolekcji warsztatowych. Uczymy się również przebaczenia i układania relacji z rodziną pochodzenia, a także rozwiązywania konfliktów; umiejętności wspierania rozwoju mężczyzny i sposobów okazywania miłości żonie, aby czuła się kochana; odkrywania głębi i siły więziotwórczej, jaka jest obecna w akcie małżeńskim; pielęgnowania miłości małżeńskiej na co dzień; rozwijania własnej kobiecości i męskości; odkrywania drogi duchowości małżeńskiej i rodzinnego uczestniczenia w Eucharystii.

Co jest przeszkodą w porozumieniu małżonków?

– Według mnie, największą przeszkodą w porozumieniu są egoizm, upór i zacięcie. Brak zgody na zmianę siebie po to, aby było lepiej. Każda ze stron niby chce pokonać marazm i brak rozwoju w związku, ale nie chce jednocześnie podjąć trudu, wysiłku czy też zrezygnować z czegoś, aby to osiągnąć. Często także nieumiejętność rozmawiania i brak podstawowej wiedzy są przeszkodami w znalezieniu wspólnego porozumienia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama