Wielka wiedza w małej głowie

Budują domki z kostek cukru albo modele człowieka witruwiańskiego z plasteliny. Umieją zaśpiewać po chińsku „Sto lat”. I wszystko to ich bawi!

Mają od 5 do 12 lat, różny stan wiedzy i różne zainteresowania, pochodzą z różnych części Pomorza, ale regularnie w sobotnie przedpołudnia zasiadają w salach wykładowych Uniwersytetu Gdańskiego i chłoną nową wiedzę dostosowaną do ich wieku.

– Co roku mamy około 200 małych studentów. Proponujemy zajęcia z medycyny, chemii, fizyki, archeologii, paleontologii, entomologii, ekologii, nowych technologii XXI wieku, filmu, dziennikarstwa radiowego czy wystąpień publicznych – wylicza Malwina Pilcek, koordynator Uniwersytetu Dziecięcego UNIKIDS w Trójmieście. Taka różnorodność pozwala małym naukowcom próbować swoich sił w przedmiotach ścisłych i humanistycznych. A wszystko to w atmosferze radości i zajęć praktycznych, które sprawiają, że przyswajane treści pozostają na długo w dziecięcej pamięci. – Poszerzamy wiedzę dzieci o ciekawostki i przykłady z życia wzięte. Mamy w gronie studentów wielu pasjonatów różnych dziedzin z imponującą wiedzą. Na zajęciach z elektroniki 6-letni Tobiasz zapytany o układy scalone odpowiedział, że zna je dzięki tacie, i zaczął wymieniać ich specjalistyczne nazwy – śmieje się koordynator.

Idea uniwersytetów dziecięcych narodziła się 4 czerwca 2002 roku w niemieckiej Tybindze od wykładu prof. Gregor Merkela pt.: „Dlaczego wulkany zieją ogniem?”. Wykład ten zgromadził 400 słuchaczy i był początkiem sukcesu. Lawinowo wzrastała liczba małych studentów, powstawały nowe oddziały dziecięcych uczelni. Obecnie na całym świecie jest ich ponad 100. W Polsce pierwszy uniwersytecki wykład dla dzieci odbył się w 2009 roku w Bielsku-Białej, w Trójmieście nastąpiło to 9 października 2010 roku. – Profesor Marek Grzybiak z Katedry Anatomii Klinicznej GUMed dzielił się z dziećmi wiedzą o ludzkim szkielecie – wspomina Malwina Pilcek, podkreślając, że wykładowcami UNIKIDS są profesorowie i eksperci nie tylko uczelni Wybrzeża, ale i całej Polski, a czasem i zagranicy – zawsze uznani specjaliści różnych dziedzin. Wspomnieć należy choćby red. Wiktora Niedzickiego, red. Tomasza Kammela czy sędzię Annę Marię Wesołowską.

Rodzice z radością obserwują wszechstronny rozwój swoich dzieci. – Moja 8-letnia Zuza z taką chęcią uczęszcza na wykłady i warsztaty, że jej zapał udziela się całej rodzinie – uśmiecha się Katarzyna Janowicz-Wiecka.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DZIECI, RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama