Z Bogiem w małżeństwie

– Pokazujemy dzieciom, że można żyć z Panem Jezusem i zawsze stawiać Go na pierwszym miejscu – mówią Alina i Marek Sobczakowie.

Domowy Kościół to gałąź rodzinna Ruchu Światło–Życie, którego twórcą jest sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. – Tworząc ruch odnowy Kościoła, pragnął, aby swoim zasięgiem objął on, nie tylko dzieci i młodzież, ale także dorosłych, przede wszystkim żyjących w małżeństwie i tworzących rodzinę – wyjaśnia ks. Dariusz Orłowski, moderator diecezjalny DK i dodaje: – Zapoznając się z istniejącym już francuskim ruchem małżeństw Equipe Notre Dame, ks. Blachnicki przejął od niego elementy formacyjne, uzupełniając je charyzmatem ruchu oazowego – w ten sposób powstała gałąź rodzinna Ruchu Światło–Życie pod nazwą Domowy Kościół.

Małżeństwo podstawą rodziny

Wspólnota dzieli się na kręgi składające się z 4–7 małżeństw, które raz w miesiącu spotykają się w swoich domach. Zazwyczaj towarzyszy im także kapłan. – Poprzez tę wspólnotę spotkaliśmy prawdziwych przyjaciół, na których możemy zawsze liczyć. Nasz krąg to taka nasza druga rodzina. Zawsze z niecierpliwością wyczekujemy każdego następnego spotkania – mówi para diecezjalna Alina i Marek Sobczakowie z Nowej Soli. Pary należące do Domowego Kościoła mają przede wszystkim budować jedność i duchowość małżeńską na Chrystusie. Ich zadaniem jest też dbałość o przekaz wiary w rodzinach oraz aktywizacja świeckich np. w parafiach. We wspólnocie istnieją także diakonie, m.in. miłosierdzia, gospodarcza, muzyczna czy ewangelizacyjna. Są to grupy odpowiedzialne za konkretne zadania we wspólnocie, np. pomoc potrzebującym rodzinom, oprawę liturgiczną i muzyczną Mszy św. czy organizację rekolekcji.

Siedem wspólnotowych reguł

Małżeństwa należące do wspólnoty kierują się siedmioma podstawowymi zasadami. Pierwszą z nich jest modlitwa osobista (namiot spotkania), później lektura Pisma Świętego, wspólna modlitwa małżeńska, modlitwa całej rodziny, reguła życia (praca nad sobą), dialog małżeński oraz uczestnictwo w rekolekcjach formacyjnych. Ich wypełnianie wymaga zaangażowania i współpracy małżonków. – Od 19 lat jesteśmy we wspólnocie. Żeby być szczęśliwym, trzeba mieć zasady i cele, a my w tym ruchu to właśnie odnajdujemy. Wiemy, że Pan Bóg działa w naszym życiu i chce być w nim obecny. Zdecydowaliśmy, że Go przyjmujemy do swojego życia, razem ze wszystkimi zobowiązaniami, które nakłada na nas ruch – mówią Kasia i Zbyszek Mońkowie z Głogowa. Włodek i Zofia Sadeccy z Zielonej Góry w Domowym Kościele są od 1991 roku. – Od naszych pierwszych rekolekcji w 1992 roku zmieniły się nasze wzajemne relacje. Dbamy o swoją świętość i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Dziękujemy za to Panu Bogu i Domowemu Kościołowi – wyjaśnia Włodek Sadecki i kontynuuje: – Dialog małżeński nie jest łatwym zadaniem i potrzeba czasu, by poznać jego zasady i nauczyć się ich. Wszystko zależy od tego, czy chce się nad sobą pracować, czy nie. W małżeństwie musi być praca i chęć obojga małżonków. Obojgu musi zależeć na trwałym dobru i do tego prowadzą codzienna modlitwa małżeńska oraz comiesięczny dialog. Informacje i kontakt: www.rdk.zw.pl

Misja i powołanie małżeństwa

Ks. Dariusz Orłowski – Domowy Kościół jest jedną z nielicznych propozycji systematycznej formacji małżeńskiej, dlatego ruch ten jest bardzo popularny w Polsce. W naszej diecezji istnieje obecnie 56 kręgów gromadzących około 300 małżeństw. Wartością jest to, że zwracając uwagę na podstawowe znaczenie więzi małżeńskiej: z Bogiem i między sobą, bierze się pod uwagę całą rodzinę: rodziców i dzieci. Małżonkowie skupieni w ruchu odkrywają wartość swojej miłości małżeńskiej, która ma źródło w Bogu, uświadamiają sobie dar sakramentu małżeństwa, który ich wspomaga i uświęca, zdobywają również większe poczucie odpowiedzialności wynikające z realizowanego rodzicielstwa. Dzisiaj, kiedy procesy sekularyzacji swoimi skutkami oddziałują przede wszystkim na małżeństwo i rodzinę, wielką potrzebą naszych czasów jest przedstawiać katolickim małżonkom propozycje, które pomogą im zrealizować swoją misję i powołanie, zgodnie z wolą Bożą. Dlatego życzyłbym sobie, aby jak najwięcej małżeństw włączyło się w formację, jaką im proponuje Domowy Kościół.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.