Od przedszkola do Nobla

Można kilkuletnie dziecko wysłać na studia i poradzi sobie znakomicie. Trzeba być tylko przygotowanym na nietypowe pytania jak choćby te: czy Tales znał Pitagorasa? co jest tam, gdzie kończy się wszechświat? jak wielka jest czarna dziura? gdzie kończy się cewka moczowa?

Gumowe uszy

Rodzice często nie zdają sobie sprawy, jak dzieci chłoną wiedzę mimochodem. – Sama mam takie doświadczenie z własnym czteroletnim synem. Na jedne z zajęć uniwersytetu szykowałam w domu doświadczenie z atramentem sympatycznym. Chciałam pokazać, że można napisać tak, żeby nie było widać, a potem to się pojawi. Syn zapytał mnie, co robię, więc powiedziałam, że szykuję atrament sympatyczny. Na co on stwierdził: „A to ten z chlorkiem żelaza” i poszedł się bawić. Dla niego było to naturalne, że wie, z czego składa się atrament sympatyczny, bo słyszał to w naszym domu – opowiada pani Anna.

Rodzice przyznają, że dzieci mają jakby gumowe ucho, które potrafi wychwycić wiadomości wypowiadane przez dorosłych, gdy na pozór wydaje się, że maluchy zajęte są zabawą. – Wykorzystujemy tę zdolność na zajęciach. Podajmy choćby przykład z wykładów z prawa. Bawiliśmy się w sąd. Wypożyczone były z prawdziwego sądu togi, młotek sędziowski, był podział na role, czyli na sędziów, prokuratorów, biegłych czy nawet woźnego sądowego. Sprawa toczyła się przeciw osobie, która źle się opiekowała psem. Był także prawdziwy pies, gwiazda zajęć. Dzieci tak się zaangażowały w zabawę w sąd, że nie chciały kończyć. Używały przy tym profesjonalnego języka prawnego, który musiały słyszeć od rodziców albo w telewizji. Po tych zajęciach nikt nie miał wątpliwości, co to jest prawo, jak się je stosuje i jakie są konsekwencje jego łamania – podkreślają prowadzący.

Okazuje się, że łatwo zarazić dzieci nauką, trzeba jednak trochę wysiłku ze strony dorosłych. Rodzice muszą chcieć, by ich dziecko poznawało różne rzeczy, a więc muszą przywieźć je na zajęcia i poświęcić mu swój czas. Małe dziecko nie jest w stanie samo przeczytać sobie książki czy pójść na jakąś wystawę. Do tego potrzeba pomocy dorosłych. Uniwersytet Dziecięcy zaprasza raz w miesiącu w sobotę na półtoragodzinne zajęcia. Wykład inauguracyjny odbędzie się 28 września – będzie to wykład z fizyki pt. „Pstryczek elektryczek, czyli doświadczenia z elektrycznością”. Zapisy i informacje na stronie: www.uniwersytetdzieciecy.umcs.pl

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama