Dno cywilizacji

Przyjaciółka ogłosiła zmierzch cywilizacji. I zrobiło się smutno.

To już upadek naszej cywilizacji zachodniej – ogłosiła bliska kumpela.

A depresyjnie zrobiło się z kilku powodów. Po pierwsze po przeczytaniu informacji, że oto na naszej wspólnej Alma Mater, Uniwersytecie Warszawskim, planowana jest subtelna impreza o nazwie „Dzień porno”. Potem przyszła informacja, że dziecko z zespołem Downa zostało legalnie „abortowane”, ale… lekarzom się nie udało. Więc dziecko, na przekór światu, żyje. Natomiast w niedalekiej Belgii można już zgodnie z prawem zabijać całkiem duże, lecz chore dzieci. I to się morderstwem nie nazywa, lecz „ulgą w cierpieniu” względnie eutanazją.

I w końcu załamała się kumpela z powodu nowej „polityki płciowej” popularnego portalu społecznościowego. Bo teraz to już (w wersjach zachodniojęzycznych) można się określić płciowo na wiele sposobów. Nie tylko, żeś kobieta lub mężczyzna. Możesz być również „transgenderem”, „intersexem” czy innym takim. Opcji jest tyle, że nie bardzo wiadomo, czym się jedno od drugiego różni. Bo i nie o różnice w wyborze zapewne chodzi…

Kumpela więc dno cywilizacji ogłosiła. A nadmienię, że bynajmniej nie jest „nawiedzonym katolem”. Co więcej, w ogóle nie jest katolem. Katoliczką nawet nie jest. Po prostu zwykli wrażliwi ludzie przy nagromadzeniu przedziwnych, żenujących i często strasznych informacji, niezależnie od wiary, poglądów politycznych, środowiska, z którego pochodzą, zaczynają się bronić i buntować. Naturalny to odruch przeciw sytuacjom, które, kolokwialnie mówiąc, „w głowie się nie mieszczą”.

Co więc dalej z tą naszą cywilizacją? Upadek i degrengolada? A może potrzeba nam dna? Takie dno, gdy się już je osiągnie, paradoksalnie daje pozytywną perspektywę: konieczność odbicia się od brudów i wypłynięcia na czyste wody. Inaczej człowiek się najpierw upaprze w zgniliźnie, następnie zachłyśnie obrzydem, a w konsekwencji utopi. Obrona cywilizacji zatem pozostaje w naszych osobistych umiejętnościach pływackich. Oraz umiejętnościach młodego pokolenia, by nie osiąść na dnie, lecz na czystą głębię wypłynąć.

Rozmowa z córką: – Mamo, to prawda, że w Belgii dorośli mogą zabijać chore dzieci? – To prawda. – Koszmarne prawo. Trzeba będzie je zmienić!

I jeszcze jedna, antydepresyjna wiadomość: pod naciskiem społecznego buntu i fali zdroworozsądkowej krytyki „Dzień porno” na UW został odwołany. Wypłynęli.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Wojtek Rych
    20.02.2014 10:35
    A ja parę lat temu też przejąłbym się takimi wiadomościami. dzisiaj patrzę inaczej.

    Otrzymaliśmy wolną wolę. Jesteśmy duchem w materii ciała. Nasze dusze posiadają zaszczepione Dobro przez Stwórcę; czyli Miłość. W zaistniałej sytuacji swobodniej możemy możemy wybierać. Deklarować nie tylko powierzchownie, na pokaz; ale dogłębnie w Duchu Miłości Boga.

    Moje słowa można odczytać jak slogan; Jednak sama Pani Autor otrzymała dowód: wypowiedź Córeczki......
    Pozdrawiam;
  • recormon
    20.02.2014 16:57
    Cywilizacja śmierci. "Koszmarne prawo". Kto jest tworzy? W chrześcijańskiej Europie i Polsce? Chrześcijanie, w wolnych wyborach, czynnie (odając głos na ludzi bez sumienia) lub biernie (nie oddając głosu na ludzi deklarujących się chodziaż po stronie cywilizacji życia). Gigantyczne zaniedbania,a potem płacz. Konieczny powrót do nauczania JPII o godności człowieka: tego poniżanego przez aborcję, eutanazję czy porno, ale też tych, którzy zgrzeszyli jako chrześcijanie - czeka na nich Ojciec Miłosierny.
  • Maluczki
    22.02.2014 09:07
    No niestety, jesteśmy już poniżej Sodomy i Gomory.
  • katolik
    26.02.2014 22:38
    Życie na ziemi to nieustanna walka. Walka z diabłem, pokusami, z lenistwem i wadami.
    Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
    Nie dbasz o zbawienie duszy?
    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.