Leki z ula perłą współczesnej medycyny

Dziś, kiedy medycyna akademicka stanęła przed poważnym problemem, gdyż znane jej antybiotyki przestają działać na zmutowane szczepy bakterii chorobotwórczych, zupełnie nowe możliwości stwarzają produkty pszczele. To miód i propolis.

Polska miodem słynąca

Polska od dawien dawna słynęła z dobrego miodu. To właśnie u nas zakwitają na dziewiczych terenach przeróżne zioła, kwiaty i drzewa, z których nektaru pracowite pszczoły potrafią wyprodukować w ulu ten dobroczynny lek. Tymczasem przeciętny Polak zjada go rocznie tylko około 62 dekagramów. Pora podjąć w Polsce szeroko zakrojoną akcję edukacyjną, informując, że miód potrafi oddalić od człowieka szereg chorób. Przydaje się w każdym domu przez okrągły rok, a już szczególnie w zimie i na przedwiośniu, kiedy słabną zwykle nasze siły witalne.
Okazuje się, że miód najlepiej pomaga w leczeniu zakażeń wywołujących szereg trudnych do leczenia chorób układu oddechowego, a także oskrzeli i płuc. Tu wymienić trzeba np. nieżyt górnych dróg oddechowych, zapalenie oskrzeli i płuc, zapalenie gardła (również ropne), zatok oraz migdałków podniebiennych, katar itd. W jaki sposób wykorzystać miód w leczeniu takich dolegliwości w połączeniu z wybranymi ziołami, piszę m.in. w mojej najnowszej książce „Infekcje u dzieci lecz ziołami”.

Kuracja miodem daje zadowalające efekty w niszczeniu bakterii gram-dodatnich – takich jak Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty – niezwykle odporna na antybiotyki bakteria, będąca m.in. przyczyną ropni, posocznicy, zakażenia szpiku kostnego, ran pooperacyjnych, a nawet wsierdzia) i Enterococcus faecalis (powoduje ostre w przebiegu zatrucia pokarmowe z zagrożeniem życia) – oraz gram-ujemnych, a wśród nich szczepów Klebsiella pneumoniae (sprawca m.in. zapalenia płuc, do którego często dochodzi podczas pobytu w szpitalu; bakterie te uważane są dziś za wyjątkowo odporne na działanie antybiotyków aptecznych, są także przyczyną zapalenia zatok, ucha środkowego, groźnych ropni płuc) i Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej – również trudna do zwalczania bakteria, przyczyna zapalenia płuc, zatok, ucha środkowego, dróg moczowych itd.; człowiek może się nią zakazić m.in. w szpitalu).

Bardzo interesujące są wyniki badań klinicznych naukowców irańskich, którzy przekonują w poważnych periodykach medycznych, że miód hamuje rozwój nawet prątków bakterii Mycobacterium tuberculossis (powodujących klasyczną postać gruźlicy płuc). Nie ma też żadnych wątpliwości, że miód to doskonały środek zwalczający bakterię Helicobacter pylori, o której w ostatnim czasie jest bardzo głośno, gdyż przypisuje się jej owrzodzenie żołądka. Zabija poza tym sprawnie bakterię Echerischia coli, a ta, jak wiadomo, ponosi odpowiedzialność za najcięższe postacie zatrucia pokarmowego, kończącego się nawet śmiercią. Hamuje też rozwój innych bakterii, atakujących jelita i będących przyczyną zatruć pokarmowych: Shigella boydii, Salmonella, a nawet Vibrio cholerae (bakteria ta powoduje groźną chorobę o nazwie cholera, która swego czasu dziesiątkowała ludzi nie tylko w Polsce).

W artykule znajdziesz m.in. przepis na:

  • Nalewkę propolisową

Tekst w pełnej wersji dostępny wyłącznie wraz z Gościem Niedzielnym nr 13/2019 w wersji papierowej lub w e-wydaniu.

Dostępne jest 31% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |