Patyk zamiast smartfona

Wakacje sprzyjają oderwaniu od tego, co powszechne w roku szkolnym. Swoboda, wakacyjny luz i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu mogą być dobrym początkiem zmian.

Co chwilę słyszymy i czytamy w mediach o negatywnych skutkach spędzania przez dzieci wolnego czasu przed ekranami smartfonów. Ruch i zabawa na świeżym powietrzu w roku szkolnym – z powodu braku czasu – spychane są na drugi albo i trzeci plan. Zajęcia pozalekcyjne, zmęczenie i nadopiekuńczość rodziców powodują, że siniaki i odrapane kolana są rzadkością. Dzieci uczą się pozamykane w dusznych klasach. A szkoda, bo swobodna zabawa na podwórku, w ogrodzie, w lesie czy na placu zabaw pozwala dzieciom prawidłowo się rozwijać. Ma ogromny wpływ na ich rozwój także w zakresie integracji sensorycznej. Około 15 proc. (niektóre źródła podają nawet 30 proc.) dzieci cierpi na jej zaburzenia. Czym jest integracja sensoryczna?

Zaburzenia

W naturalnych warunkach dzieci podczas zabawy zdobywają wiedzę o tym, co je otacza. Ale równie istotne w rozwoju są także sygnały odbierane z wnętrza ciała. Odpowiedzialne za to są zmysł równowagi i odczuwanie współdziałania różnych części naszego ciała. Wszystkie te elementy powinny rozwijać się mniej więcej w równym stopniu. W naturalnym otoczeniu podwórka czy przyrody nietrudno o zabawy, pokonywanie przeszkód czy wyzwań. Gorzej, jeśli w niektórych obszarach dziecko dostaje zbyt wiele bodźców, a w innych zbyt mało. Wtedy dochodzi do zaburzeń integracji sensorycznej, czyli niezintegrowanego współdziałania wszystkich zmysłów.

Doktor A. Jean Ayres porównuje to do skrzyżowania ulic, na którym wskutek różnych nieskoordynowanych zdarzeń dochodzi do zatrzymania ruchu ulicznego (zakorkowania drogi), a czasem nawet do karambolu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |