Żeby dzieci były bezpieczne

O przydatnym dla rodziców dokumencie mówi ks. Łukasz Płaszewski, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w archidiecezji katowickiej.

Przemysław Kucharczak: Arcybiskup Skworc i biskup Kopiec w poruszającym wstępie do dokumentu o ochronie dzieci przepraszają za to, że w przeszłości zabrakło w Kościele czujności. Dlaczego jej zabrakło?

ks. Łukasz Płaszewski: Przede wszystkim zdarzało się niedowierzanie ofiarom, które wynikało z nieświadomości mechanizmów wykorzystania seksualnego. Istniały też lęk przed reagowaniem i niezdrowe dbanie o ochronę instytucji Kościoła. Świadomość tego buduje się dopiero od jakiegoś czasu. Odpowiedzialność wzrasta w Kościele i myślę, że w społeczeństwie też. A ponieważ świadomość wzrasta, coraz wyraźniej widzimy, że w przeszłości także w Kościele mogły pojawiać się błędy przy rozwiązywaniu takich sytuacji.

Z drugiej strony zdarzają się też sprawy o wykorzystanie oparte na pomówieniach, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą ewentualne pieniądze z odszkodowania. Jak odróżnić od siebie te przypadki?

Wytyczne episkopatu dają nam podstawy, w jaki sposób gruntownie zbadać sprawę i jak reagować. Wcześniejsze zaniedbania, które mogły się pojawić, wynikały stąd, że w Kościele nie było żadnych norm wskazujących, jak takimi sprawami się zajmować. Niestety, w przeszłości takie sygnały w Kościele na świecie i w Polsce nie zawsze były traktowane poważnie. Osoby, wobec których istniało podejrzenie takich zachowań, z powodu źle rozumianej litości, ufności, że sprawca się zmieni, bywały przenoszone.

Dawano im drugą szansę?

Niestety. Nie mając odpowiedniej wiedzy i środków, ufano, że na nowej placówce problem się nie pojawi.

Na Śląsku to też zdarzało się często?

Musielibyśmy zbadać wszystkie akta. Wydaje się jednak, że u nas tych spraw nie było tyle, ile w innych częściach świata i innych częściach Polski.

Jak bada się takie sprawy?

Jest całe dochodzenie wstępne, które prowadzi delegat. Dzięki temu dochodzeniu można podjąć decyzję, czy ta sprawa ma przesłanki do tego, by zgłosić ją do organów ścigania lub do Kongregacji Nauki Wiary, czy też są to kwestie fałszywych oskarżeń.

W czasie przesłuchań okazuje się, że niektóre oskarżenia są fałszywe?

Tak – w czasie spotkań z delegatem lub/oraz z psychologiem, seksuologiem.

Ile takich spraw teraz toczy się w archidiecezji katowickiej?

Mamy teraz dwie sprawy zgłoszone do organów ścigania i jedną zgłoszoną do Kongregacji Nauki Wiary. Sprawy zgłoszone do prokuratury dotyczą czynów wobec osób poniżej 15. roku życia, a sprawa zgłoszona do kongregacji dotyczy czynów wobec osoby od 15. do 18. roku życia.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.