Małżeństwo ma być we czci

Jeśli upada małżeństwo, upada pojedynczy człowiek, ale upadają też dzieci i młodzież, upadają rodziny, narody...

Drugie konwersatorium na temat: „Dlaczego duszpasterstwo małżeństw sakramentalnych?” prowadził Pan Mieczysław Guzewicz. W odpowiedzi na słowa, pojawiające się pod wcześniejszymi tekstami, wyjaśniamy, że prelegent i cały Kongres traktował o małżeństwach sakramentalnych. Było to tak oczywiste, że nikt tego nie podkreślał. To rozumiało się niejako samo przez się. Co więcej, Pan Mieczysław Guzewicz w swoich wystąpieniach podkreślał, jak bardzo istotne i ważne jest powstanie Duszpasterstwa Małżeństw.

W naszym kraju prężnie działa Duszpasterstwo Rodzin, ale w ramach tego Duszpasterstwa niewiele dzieje się, jeśli idzie o prowadzenie małżeństw w ich wspólnej drodze. Dochodzi więc do tego, że formowane są rodziny, a małżeństwa się rozpadają. Pan Guzewicz wskazał, powołując się na słowa bł. Jana Pawła II, że małżeństwo i rodzina to dwie różne rzeczywistości: „Rodzina jest instytucją, u podstaw której stoi małżeństwo. Nie można w życiu wielkiego społeczeństwa ustawić prawidłowo rodziny, nie ustawiając prawidłowo małżeństwa. Nie znaczy to jednak, że małżeństwo należy traktować tylko i wyłącznie jako środek do celu, którym jest rodzina. Jakkolwiek bowiem małżeństwo naturalną drogą prowadzi do jej zaistnienia i powinno być na nią otwarte, to jednak przez to samo małżeństwo bynajmniej nie zatraca się w rodzinie. Zachowuje ono swą odrębność jako instytucja, której wewnętrzna struktura jest inna, różna od wewnętrznej struktury rodziny” [Karol Wojtyła, „Miłość i odpowiedzialność”, Lublin 2001r.- wykłady w latach 1958-1959, s.194-195] Żeby więc pomagać rodzinie, trzeba wspierać małżeństwa, prowadzić je i formować. Stąd właśnie wypływa konieczność Duszpasterstwa Małżeństw.

Jak już wyżej napisano, małżeństwo i rodzina to dwie odrębne rzeczywistości. Dzięki małżeństwu powstaje rodzina, ale małżeństwo w rodzinie się nie zatraca, gdyż jest ono czymś innym niż rodzina. Małżeństwo nie przekształca się w rodzinę z chwilą pojawienia się dzieci. Sakrament trwa nadal, nie zmienia się w sakrament rodzicielski, ojcowski bądź macierzyński.

Małżonkowie potrzebują bardzo konkretnych działań, które skierowane będą bezpośrednio do nich, jako do męża i żony.

Pan Guzewicz wskazywał, że powstanie takiego Duszpasterstwa jest odpowiedzią na pojawiające i nasilające się ataki zarówno ideologiczne, jak i w dziedzinie prawa na małżeństwo i rodzinę. Większość małżeństw nie poradzi sobie z takimi atakami, gdyż małżonkowie nie są do tego dostatecznie dobrze przygotowani. Trzeba przyjąć, że niewielu małżonków w chwili zawierania małżeństwa zdaje sobie sprawę z jego piękna, wielkości, świętości i nierozerwalności. Dlatego trzeba podejmować rozmaite działania w celu podnoszenia tej świadomości w miarę upływu lat wspólnego życia łaską sakramentu.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama