Miss World 2013 o seksie i nie tylko

Nowa Miss World Megan Lynne Young okazała się być kobietą równie mądrą, co piękną.

- Jestem przeciw aborcji. Jestem za życiem. Skoro (aborcja) oznacza zabicie kogoś, kto już istnieje, to jestem temu przeciwna - oświadczyła najpiękniejsza obywatelka Filipin, pytana o stosunek do uchwalonej w tym kraju ustawy, nakazującej wszystkim pracownikom służby zdrowia - bez względu na ich przekonania - wydawanie pacjentkom środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych, opłacanych ze środków publicznych. (Prawo to zostało obalone przez filipiński Sąd Najwyższy.)

Pytana o antykoncepcję, najpiękniejsza mieszkanka naszego globu stwierdziła wprost:

- Ja się tym nie faszeruję. Seks jest dla małżeństw.

A gdy osoba prowadząca wywiad wyraziła zdziwienie, że tak olśniewająca kobieta  może mówić: „nie” dla seksu, Megan odparowała:

- To ty mówisz mu: „nie”.

I dodała:

- Jeśli ktoś cię do tego popycha, to się cofasz, bo to znaczy, że ten ktoś cię nie ceni, nie ceni tak bardzo tej relacji. Jeśli facet jest gotów ją poświęcić, to wiele o nim mówi.

Miss World podkreśliła jeszcze, że jeśli się za kogoś wychodzi, to powinna to być osoba na całe życie, z którą się jest w zdrowiu i w chorobie, na dobre i złe.

Koronacja Miss World 2013:

OfficialMissWorld Miss World 2013 - Official Crowning of Megan Young!

«« | « | 1 | » | »»
  • owieczka_
    15.10.2013 17:04
    Przypomniała mi się piosenka pt."Prawo" zespołu Ich Troje z 1996r. Słowa piosenki oparte są na wierszu M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej "Prawo nieurodzonych". W tym utworze nawet nie przeszkadza mi maniera w głosie wokalisty, bo przesłanie antyaborcyjne przebija wszystko. Cudze chwalicie, swego nie znacie. Nasi celebryci też, jak chcą , to potrafią...
  • koine
    15.10.2013 19:18
    Owieczko, pragnę tylko przypomnieć, że sam wiersz Jasnorzewskiej miał przesłanie ściśle aborcyjne.
  • krismal1
    16.10.2013 19:17
    poglądy jak najbardziej prawidłowe .Tylko po co
    taka dziewczyna uczestniczyła w tak debilnym konkursie
  • saherb
    18.10.2013 11:02
    Gdyby tej wypowiedzi udzieliła przed koronacją na miss, to zyskała by tytuł "głupiej suki", a nie tytuł miss. Był już taki przypadek kilka lat temu. Zobacz tutaj: http://gosc.pl/doc/769535.Zgubna-szczerosc-miss-Kalifornii
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.