Zapłaci szpitalowi 50 tys. zł, bo ujawniła dokonywanie aborcji?

Rzeszowski szpital Pro-Familia domaga się 50 tys. zł od położnej, która publicznie odmówiła udziału w dokonywanych w tej placówce aborcjach – poinformował senator Kazimierz Jaworski.

- Pani Agata nadal nie może się pozbierać po tym, co działo się w jej miejscu pracy. Sama Pro Familia nie odpuszcza. Podtrzymują stanowisko, że skoro robią tylko to, co zgodne z prawem, nie można kwestionować strony moralnej ich działalności. Są tak pewni swego, że do pani Agaty skierowali prawnicze pismo z żądanie zapłaty 50 tysięcy złotych za rzekome naruszenie ich dóbr osobistych, polegające na poinformowaniu opinii publicznej, iż w szpitalu dokonuje się aborcji – poinformował senator na swej stronie internetowej.

Treść pisma szpitala Kazimierz Jaworski przedstawił na zorganizowanej dziś konferencji prasowej.

Sama położna nie mogła być na niej obecna z powodu stanu zdrowia. O swojej sytuacji opowiedziała za pośrednictwem filmu. Żądanie tak wysokiej kwoty uznała za nieuzasadnione i nakierowane na zastraszenie jej i innych koleżanek, które powołując się na klauzulę sumienia, odmówiły uczestniczenia w zabijaniu.

Adwokat dr Paweł Bała poinformował, że analizowane są możliwości prawne poddania pod rozstrzygnięcie sądu, czy ujawnienie informacji o przeprowadzonych aborcjach jest naruszeniem dóbr osobistych szpitala. Chodzi m.in. o stwierdzenie przez sąd, czy szpitale faktycznie mogą utajniać przeprowadzanie aborcji.

Senator Jaworski zapewnił, iż dołoży wszelkich starań, by pani Agata nie została skrzywdzona. Zapowiedział przyjrzenie się istniejącym przepisom dotyczącym klauzuli sumienia, w tym procedurom powoływania się na nią. Od kiedy pojawiła się sprawa pani Agaty, z całej Polski odzywało się wielu pracowników służby zdrowia opowiadających o swoich problemach z powoływaniem się na klauzulę sumienia w praktyce.

«« | « | 1 | » | »»
  • Mariusz
    01.03.2014 15:36
    Witam!

    Na Fb powstała strona na której można napisac pares słów otuchy dla Pani Agaty,

    https://www.facebook.com/Solidarni.z.polozna
  • k.
    01.03.2014 19:43
    Nie rozumiem Cię Tom.
    Dlaczego ktoś kto chce pracować jako położny musi równocześnie tolerować zabiegi aborcyjne???
    Porównanie do żołnierza chybione.
    Żołnierz trenuje sie w strzelaniu aby celnie strzelał do wroga.
    Położna trenuje się w pomaganiu przyjścia na świat dziecku, aby pomóc noworodkowi i nowej matce, a nie aby tego noworotka zabić.
    Pokiełbasiło Ci się coś zupełnie.
  • Logika
    01.03.2014 22:59
    Dobra osobiste nie przysługują firmom.
    Nie może być zniesławieniem mówienie o procederze wykonywanym legalnie.
  • tjz6
    03.03.2014 13:35
    Skoro szpital twierdzi, że aborcje dokonywane są zgodnie z prawem, to Pani Agata nie ujawniła niczego tajnego?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.