Zmuszanie do aborcji

O urzędowym międzynarodowym nacisku na legalizację aborcji bez ograniczeń - rozmowa z prof. Aleksandrem Stępkowskim.

Monika Florek-Mostowska: Sprawa prof. Bogdana Chazana to już kolejny przykład, który pokazuje meandry prawne związane z prawem dopuszczającym aborcję.

Prof. Aleksander Stępkowski: Jeśli zalegalizuje się aborcję nawet w ograniczonym zakresie, wówczas w nieunikniony sposób prowadzi to do poważnych komplikacji w praktyce. Najczęściej ma to miejsce w przypadku tzw. późnych aborcji, kiedy dziecku zdarza się przeżyć. Po 22. tygodniu życia płodowego zdrowe dziecko może z reguły samodzielnie przeżyć poza organizmem matki, a po 28. tygodniu – jak stwierdza Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) – może ono przeżyć nawet bez używania inkubatora. Niestety, prawo polskie ciągle różnicuje jakość ochrony życia dziecka, które już przyszło na świat, i dziecka, które jeszcze się nie narodziło. Tymczasem dokonanie jakiegokolwiek wyłomu w kwestii ochrony życia nienarodzonych prowadzić będzie do stopniowej erozji prawa w zakresie ochrony życia ludzkiego w ogóle. Osoby, którym należy się szczególna troska, już są traktowane jako ludzie zbędni.

Było to szczególnie widoczne podczas kontroli rzecznika praw pacjenta w warszawskim Szpitalu Świętej Rodziny…

Kiedy prof. Chazan zapytał, czy prowadzona kontrola dotyczyć będzie również przestrzegania praw dziecka w okresie prenatalnym jako pacjenta, kontrolujący urzędnik uznał to pytanie za motywowane światopoglądowo i niestosowne. Tymczasem lekarz ma ustawowy obowiązek udzielania świadczeń medycznych – zgodnie z zasadami etyki zawodowej – również dziecku znajdującemu się w łonie matki.

Kwestie ochrony życia podejmują instytucje międzynarodowe, w tym Rada Europy. W jakim kierunku one idą?

Rada Europy chętnie widzi zmiany w kierunku upowszechniania dostępu do aborcji. Kiedy deputowany włoski Luca Volonté zadał oficjalne pytanie, czy działania RE wobec Polski i Irlandii świadczą o chęci skłonienia tych państw do legalizacji aborcji, Komitet Ministrów RE nie udzielił na nie odpowiedzi. European Center for Law and Justice zapytało Komitet ONZ ds. Przeciwdziałania Torturom o przypadki dzieci, które rodzą się żywe podczas późnej aborcji, szczegółowo ilustrując rozmiar zjawiska oficjalnymi danymi. Szereg często stosowanych w późnej aborcji metod wiąże się z ćwiartowaniem żywego dziecka! Zobaczymy, czy Komitet ONZ zdecyduje się podjąć te kwestie równie ochoczo, jak czynił to z przypadkami pedofilii wśród księży.

Jak organizacje międzynarodowe mogą wpłynąć na kwestie prawnych uregulowań aborcji?

W gremiach międzynarodowych formułowane są tezy, w myśl których niedostępność aborcji dla kobiet jest traktowana jako tortura. Warto wspomnieć wyrok w sprawie „Agaty”, w którym Polska została uznana winną naruszenia art. 3 EKPCz, czyli zakazu tortur. Torturą miało być poinformowanie „Agaty” i jej matki o ryzyku związanym z aborcją. Chodzi tu o informację, której udzielenie jest obligatoryjne w prawie polskim i wymagane przez EKPCz. Okazuje się zatem, że wywiązanie się z obowiązku prawnego może stać się torturą, jeśli może zniechęcać do aborcji. Międzynarodowe lobby promujące aborcję wykorzystuje hasło przeciwdziałania przemocy wobec kobiet w celu skłonienia państw, by przyjmowały prawo upowszechniające tę procedurę. Widać to na przykładzie konwencji o przeciwdziałaniu przemocy względem kobiet, obowiązującej w Organizacji Państw Amerykańskich (konwencja z Belém do Pará), bliźniaczo podobnej do Konwencji Rady Europy, na której ratyfikację w Polsce naciskają organizacje feministyczne. Komitet monitorujący wykonywanie tej amerykańskiej konwencji jest intensywnym promotorem liberalizacji aborcji w krajach Ameryki Południowej. Można więc oczekiwać, że międzynarodowa grupa ekspertów GREVIO również będzie służyła wywieraniu podobnych nacisków na Polskę. Taki nacisk zastosowano wobec Irlandii. Aborcji można tam dokonać, gdy matka ma myśli samobójcze. W ten sposób ustawowo potraktowano ciążę jako zagrożenie dla życia matki, aborcję zaś jako sposób ratowania jej życia. Rozwiązanie to brutalnie przeforsowano, choć społeczeństwo Irlandii w referendum trzykrotnie odrzuciło propozycje legalizacji aborcji. Następna w kolejce jest Polska.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • djakuba
    02.08.2014 13:50
    Czy Monika Florek-Mostowska i ten jej rozmówca mają jakiekolwiek pojęcie o medycynie bądź nawet o elementarnej biologii. Bo z tego co czytam to powinno się Państwa wysłać na podstawowy kurs biologii w szkole średniej. Profesora Chazana zresztą też
  • yt
    02.08.2014 19:17
    Dlaczego używa sie slowa"miedzynarodowe"organizacje,gdy te organizacje nie sa miedzynarodowe a w zdecydowanej wiekszosci sa to organizacje powstale w USA i to w wiekszosci PANSTWO amerykanskie naciska na inne kraje. Dlaczego nie pisze sie prawdy wprost tylko nazywa sie to jakimis tam organizacjami miedzynarodowymi?! Podobnie jest z promowaniem homoseksualizmu
  • kocon
    02.08.2014 20:09
    obywatelu "djakuba" wypowiadasz się jako bezpłciowy genderysta ?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja