Sąsiad ziomal

– Po tygodniowym pobycie w Polsce nasi koledzy z Niemiec potrafią już bez problemu powiedzieć: „Chrząszcz brzmi w trzcinie” i „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”. Jedynie „stół z powyłamywanymi nogami” sprawia im trochę trudności. Ale i tego już niebawem ich nauczymy – śmieje się Ania Napiórkowska.

Przez tydzień w Klasycznym Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Stanisława Konarskiego w Skierniewicach gościło 15 uczniów i 2 nauczycieli z zaprzyjaźnionego Missionsgymnasium w Bad Bentheim w Niemczech. Spotkanie uczniów, poznawanie się i zawiązywanie przyjaźni odbywało się w ramach wymiany, którą umożliwił przygotowany przez obie strony projekt „Polak, Niemiec – dwa bratanki”. Gości podjęli w swoich domach uczniowie i nauczyciele biorący udział w projekcie. Na przełomie listopada i grudnia licealiści z „Klasyka” złożą rewizytę u niemieckich kolegów. Obie strony nie mogą doczekać się kolejnego spotkania.

Zamek i prośba do Wokulskiego

– W naszej szkole od kilku lat realizowane są projekty unijne Comenius, ale tym razem uczniowie przyjechali w ramach wymiany szkolnej – mówi Iwona Stanowska, nauczycielka języka niemieckiego w „Klasyku”. – Została ona dofinansowana przez Stowarzyszenie „Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży”. Nie wykluczamy, że w przyszłości z tą szkołą uda się nam zrealizować także projekt Comenius.

– Bardzo na to liczymy, bo ostatni taki projekt zakończył się 31 sierpnia, a realizowaliśmy go z Hiszpanią, Chorwacją, Węgrami, Czechami i Niemcami. Ponieważ duży nacisk kładziemy na naukę języków obcych, bardzo cenimy sobie takie wymiany, podczas których uczniowie mogą rozmawiać ze swoimi koleżankami i kolegami w obcym języku – dodaje Beata Januszkiewicz, druga germanistka „Klasyka”.

Goście z niemieckiego katolickiego gimnazjum podczas pobytu w Skierniewicach na brak atrakcji nie mogli narzekać. Wraz ze swoimi polskimi koleżankami i kolegami wzięli udział w paradzie podczas Skierniewickiego Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw, a później w wielu towarzyszących mu imprezach i koncertach. Niemałą atrakcją był wyjazd do Warszawy, gdzie na gościach ogromne wrażenie zrobił podniesiony z gruzów Zamek Królewski. W stolicy, poza zwiedzaniem i zakupami, niemieccy gimnazjaliści próbowali wokół jednego z dzwonów dogonić szczęście, a w Skierniewicach nieszczęśliwie zakochani do kieszonki Stanisława Wokulskiego stojącego na stacji PKP wciskali karteczkę z imieniem swojej miłości, licząc w przyszłości na wzajemność. Podczas pobytu goście zwiedzili także Łowicz, Nieborów i Arkadię.

– Jesteśmy zachwyceni tym, co widzieliśmy – mówi Maksymilian. – Przed przyjazdem Polska jawiła mi się jako państwo szare, smutne, bez zabytków. Dziś wiem, że to czyste, zadbane, z niezwykłymi pomnikami historii państwo, w którym żyją pracowici i przyjaźni ludzie – dodaje. Podobnego zdania był także nauczyciel Christoph Lünnterbusch, któremu – poza zabytkami – bardzo podobało się SŚKOiW. – Ogromną liczbę roślin, owoców i warzyw, z których ułożono niezwykłe kompozycje, długo będę pamiętał. Piękna była także parada. Szkoda tylko, że nie wszyscy Polacy znają język niemiecki lub angielski. Wówczas nasz kontakt byłby jeszcze łatwiejszy – podkreślał Christoph.

– Ja, na szczęście, nie miałam z porozumiewaniem się z Polakami żadnego problemu – wtrąca Karmen Dalenbrook. – Moja mama jest Polką, a tata – Niemcem. W domu z mamą rozmawiam po polsku. Będąc w Polsce, czułam się jak u siebie. No i udało mi się po raz pierwszy zobaczyć Warszawę. Zawsze, gdy będę w Polsce, będę zaglądać do Ani, z którą się zaprzyjaźniłam. Od pierwszych chwil miałam wrażenie, że znamy się od lat.

Relacje z polskimi koleżankami i kolegami kontynuować chcą także pozostali uczniowie, którzy twierdzą, że ze swoimi rówieśnikami z Polski mogli rozmawiać na wszystkie tematy – od muzyki i filmu zaczynając, a kończąc na piłce siatkowej. Ta ostatnia podczas meczu o mistrzostwo świata była doskonałym łącznikiem. Wszyscy bowiem kibicowali Polsce, a nie Brazylii.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.