Empatia mędrków

Zdarzają się naprawdę straszne rzeczy, których do końca przewidzieć się nie da.

Gdy ktoś idzie tuż obok i nagle się przewraca, kaleczy kolana i krew się leje, należy mu pomóc wstać i jakoś się ogarnąć czy patrzeć, jak leży? A może zastanawiać się głośno, dlaczego upadł? Pytania retoryczne? A nie tak bardzo właśnie. Bo zachowań empatycznych, a raczej przyzwoitych i ludzkich, coraz chyba mniej wokół. Za to mnóstwo mędrców czy raczej mędrków, którzy analizują cudzą biedę chyba tylko po to, by umyć od niej ręce i czuć się usprawiedliwionym.

Wydarzyła się straszna tragedia. W morzu zginęło rodzeństwo – dwóch braci i siostra. Każdy, kto ma odrobinę empatii, jeśli nie może inaczej pomóc, modli się za te dzieci i ich rodziców. Lub milczy… A każdy, kto jest mędrkiem, pisze, ocenia, wymyśla scenariusze, obraża tych, których los dotknął dostatecznie mocno. Pojawiają się straszliwe komentarze dotyczące całej sytuacji i rodziny. Że winni rodzice i powinni siedzieć, że trzeba zabrać im czwarte dziecko, póki jeszcze żyje. Że to pewnie patologia wielodzietna i widać efekt 500 Plus… Straszliwe oceny, wulgarne i właściwie nie do zrozumienia. Bo o ile można zrozumieć stawianie pytań: jak do tragedii doszło, co można było zrobić, żeby jej zapobiec (chociaż od tego jest prokuratura, a nie Kowalski w internecie), nie można tolerować plucia na nieszczęsnych rodziców.

A mędrkowie internetowi swoje: że rodzice nieodpowiedzialni, że może i pijani byli, że jak się nie ma w głowie, to nie można mieć dzieci… I żaden się nie zastanowi, nie ugryzie w pazury, które lecą jak szalone do klawiatury komputera. Żaden nie pomyśli: a gdyby… mnie coś podobnego spotkało? Jesteśmy tylko ludźmi. Zdarzają się naprawdę straszne rzeczy, których do końca przewidzieć się nie da. A zło, mimo środków ostrożności, czasem atakuje. Taka dramatyczna prawda o granicy między bólem a radością, życiem a śmiercią.

Więc nie myśl, mędrku internetowy, że wszystko można opanować, że każda dramatyczna sytuacja wynika z głupoty czy zaniedbania. Nie myśl, mędrku, że jeśli do tej pory miałeś śliczne, poukładane życie, to będzie tak zawsze. Pokory trochę, bo ona przydaje się wszystkim. I w pewnym momencie też będziesz się jej musiał nauczyć. Tak jak i tego, że empatia to nie jest słabość, to nie jest brak rozumu. Tak jak i tego, że brak empatii to z kolei nie jest wymierzanie sprawiedliwości. Brak empatii to raczej suma braku otwartości na świat, umiejętności poznawania ludzi, czerpania z ich doświadczeń i po prostu… zwykła głupota. Głupota to też stan, którego powinno się współczuć. Przyznam, że czasem jednak trudno.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • gość
    24.08.2018 06:44
    "nagle się przewraca, kaleczy kolana i krew się leje, należy mu pomóc wstać i jakoś się ogarnąć czy patrzeć, jak leży". Ja byłem właśnie tak potraktowany, że ci, którzy patrzyli byli sprawcami tego przewrócenia - w przenośni i dosłownie - by później publicznie drwić i znieważać.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.