Aptekarz nie sprzeda antykoncepcji?

W Sejmie powstaje ponadpartyjny projekt ustawy wprowadzający klauzulę sumienia dla farmaceutów. To znaczy, że aptekarz mógłby odmówić sprzedaży jakiegoś środka, np. antykoncepcyjnego, jeśli byłoby to sprzeczne z jego sumieniem.

- Nasz moralny sprzeciw budzi przede wszystkim sprzedaż tzw. pigułek po stosunku, wkładek domacicznych i niektórych form antykoncepcji hormonalnej. Te środki utrudniają zagnieżdżenie zarodka, doprowadzając do jego śmierci – wyjaśnia Małgorzata Prusak ze Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich z Gdańska. – Na gruncie obowiązującego prawa mamy niestety obowiązek sprzedawać te preparaty. Prawo farmaceutyczne nakazuje nam sprowadzić dany preparat farmakologiczny, jeśli nie ma go w sprzedaży – dodaje.

Pod petycją o objęcie farmaceutów podobną klauzulą sumienia do tej, jaka przysługuje lekarzom, podpisało się już prawie 12 tysięcy osób. Ideę tę poparli także posłowie z Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Ochrony Życia i Rodziny, należący do PiS PO, PSL i Solidarnej Polski.

Jego wiceprzewodniczący Jacek Żalek (PO) zwrócił uwagę, że za odmowę sprzedaży środka wczesnoporonnego farmaceuta może być obecnie poddany sankcjom karnym. - Nie można dłużej pozwolić na łamanie sumień aptekarzy – podkreślił.

Posłowie zauważyli, że stan ten jest sprzeczny z Kodeksem Etyki Aptekarza, który pozwala kierować się sumieniem, a klauzule sumienia poparła też Rada Europy w październiku 2010 r.

Przeczytaj także: Niewolnice w białych fartuchach


 

«« | « | 1 | » | »»
  • lazurowa_aura
    21.03.2012 22:50
    Więc kilka aptek upadnie, albo ginekolodzy zarobią więcej, bo będą od razu sprzedawać tabletki. Wkładki domacicznej nie kupiłam w aptece tylko u lekarza
  • Andrzej1
    22.03.2012 12:44
    @lazurowa_aura
    nie ma się czym chwalić
  • ARTE
    06.04.2012 16:31
    Aptekarz nie ma prawa odmawiać sprzedaży środków leczniczych. Antykoncepcja jest stosowana jako lek na różne choroby. O leczeniu nie decyduje aptekarz tylko lekarz. Taka ustawa naruszałaby prawo pacjenta do leczenia zgodnie z nowoczesną wiedzą i prawo do prywatności. Zagrażałaby życiu wielu kobiet. Jeżeli ktoś uważa, że jego "religia" zabrania mu sprzedaży antykoncepcji to niech zmieni zawód. Żaden wegetarianin nie będzie pracował w rzeźni, ktoś kto nie lubi dzieci nie będzie nauczycielem, niewierzący nie zostanie księdzem,. Ktoś kto mdleje na widok krwi nie będzie analitykiem medycznym. To skrajny katolik, wierzący nie w Boga lecz encykliki może zmienić zawód. Jako pacjentki nie obchodzi mnie wyznanie aptekarza, ale i on nie ma prawa narzucać mi swojej wiary i zrażać mojego zdrowia.

    Jego sumienie jego sprawa, komfort sumienia to błahostka w porównaniu z leczeniem.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja