Granice muszą być jasne

Z Marcinem Kręglem, pedagogiem i psychologiem szkolnym

Czy taka „nagroda” nie należy się dzieciom, jako wyraz naszej miłości?

Tak, dziecku należy się nasz czas, bo je kochamy. Ale przykładowo robi pani z córką kolację, ale np. w sobotę może ją pani wciągnąć do pomocy przy pieczeniu ciasta. To coś więcej. Z pozoru w epoce kultury 3D wydaje się to śmieszne, ale dzieci lgną do tych najprostszych, tzw. emocjonalnych nagród, o czym zupełnie zapomnieliśmy.

Przyjazne metody behawioralne uczą konsekwencji i rodziców. Raz odebrałam dziecku telefon „na tydzień” i oddałam po dwóch dniach, bo potrzebowałam z nim kontaktu.

Wzmocnienie negatywnego zachowania. Używajmy przykrych konsekwencji realnych do wykonania. Nie mówi pani: zabieram ci komórkę na dwa tygodnie, ale na jedno popołudnie. Kasuję ci komputer na dwa wieczory. To i tak jest dla dziecka niewygodne, a nauczy się, że rodzic jest konsekwentny. Dzieci są doskonałymi obserwatorami i wiedzą, kiedy dorosły odpuści, jak go podejść. Dziecko będzie próbować zmieniać reguły, dopóki nie nauczy się, że rodzic jest konsekwentny.

Czyli sami jesteśmy winni złego zachowania naszych dzieci.

Najgorszym naszym grzechem jest brak czasu dla nich. W życiu dziecka dominuje więc czas ekranowy czy grupa, z którą się spotyka w szkole. Rzadko widzi się ojców, którzy grają z synami w piłkę na podwórku, czy mamy z dziećmi na rowerze. Jeszcze z przedszkolakami w piłkę zagramy, ale te starsze, w piątej klasie, pozostawione są same sobie. Im mniej czasu poświęcamy im w młodszym wieku, tym trudniej nadrobić zaległości w okresie, kiedy dziecko dorasta. Trzeba zadać sobie pytanie: czy chcemy, żeby nasze dziecko za kilka lat wyprowadziło się z domu z wielką awanturą?

A czy są zachowania, na które nie warto reagować?

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama