Skandaliczny raport unijny przyjęty

Raport Noichl zapewnia powszechny dostęp do aborcji, antykoncepcji i in vitro. Skreśla też z listy chorób dziecięcych zaburzenia płci.

Dzisiaj Parlament Europejski przyjął raport autorstwa niemieckiej deputowanej z SDP, Marii Noichl. 6 maja zaaprobowała go Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia, która zresztą szeroko i oficjalnie raport promowała.

W wielu zapisach raport ten zaprzecza nie tylko wartościom chrześcijańskim, ale też prawu naturalnemu. W art. 65 m.in. zaleca się wykreślenie zaburzenia płci z listy chorób dziecięcych, art. 59 domaga się zaangażowania Komisji Europejskiej i Państw Członkowskich w procedurę sztucznego zapłodnienia in vitro, natomiast art. 52 wzywa KE i Państwa Unii do zapewnienia powszechnego dostępu do aborcji i antykoncepcji. To tylko jedne z poważnie godzących w godność człowieka zapisów, które uderzają też w wartości unijne oraz w prawo, jakie sama UE ustanowiła wcześniej. Zgodnie bowiem z Traktatem Europejskim "Unia działa wyłącznie w granicach kompetencji przyznanych jej przez Państwa Członkowskie w Traktatach do osiągnięcia określonych w nich celów” (Art. 5 Ust. 2 TUE). Raport Noich zasadę tę złamał.

Raport nie jest zgodny także z polskimi normami konstytucyjnymi, z art. 18, 30 i 38 naszej Ustawy Zasadniczej.

W protestach, jakie od kilku tygodni wysyła do Strasburga organizacja Citizen Go, sygnatariusze listu do eurodeputowanych przeciwni przyjęciu raportu niemieckiej posłanki podkreślili także, że w uchwale Sejmu RP z 11 kwietnia 2003 roku Polska zastrzegła, że "polskie prawodawstwo w zakresie moralnego ładu życia społecznego, godności rodziny, małżeństwa i wychowania oraz ochrony życia nie podlega żadnym ograniczeniom w drodze regulacji międzynarodowych”. Uchwałę poparli m.in. Grzegorz Schetyna, premier Ewa Kopacz i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Raport Noichl otwarcie promuje ideologię gender. Został przedstawiony jako sprawozdanie w sprawie strategii na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn.

– To zwycięstwo ideologii nad prawem i będzie wykorzystywane przez środowiska LGBT do forsowania lewicowej ideologii gender – podkreśla w komunikacie prasowym Jadwiga Wiśniewska, posłanka PiS, która od miesięcy zgłasza ostry sprzeciw w PE wobec raportu Noichl.

– Przyjęcie raportu Noichl to cios dla Unii Europejskiej i wartości, z których wyrosła – dodaje eurodeputowana z Polski. – Raport Noichl oparty jest na bezpodstawnym założeniu, że aborcja jest prawem człowieka, ingeruje w edukację poprzez wdrażanie perspektywy genderowej, promuje rodzicielstwo osób LGBT i uderza w instytucję rodziny. Takie zapisy raportu są zagrożeniem dla istnienia zdrowego społeczeństwa, ponieważ podważają to, co jest jego istotą, czyli niezbywalną godność człowieka oraz naturalne różnice między kobietą a mężczyzną" – podkreśla Jadwiga Wiśniewska i wskazuje, że w raporcie postuluje się przyjęcie genderowej wizji społeczeństwa.

Jak głosowali polscy eurodeputowani?

W SLD - pełna dyscyplina przeciwko życiu.
Przy ich boku Huebner (popierała wszystko włącznie z zapewnieniem młodym antykoncepcji, jako jedyna z PO), Szejnfeld i Kozłowska-Rajewicz, która jednak wstrzymała się od poparcia całego dokumentu. Wraz z nią wstrzymali się Buzek, Kudrycka, Łukacijewska, Pitera, Wenta, Zdrojewski.

Konsekwentnie po stronie życia głosowali: Czarnecki, Fotyga, Gosiewska, Gróbarczyk, Jackiewiczm Jurek, Krasnodębski, Kuźmiuk, Legutko, Ożóg, Piecha, Piotrowski, Poręba, Ujazdowski, Wiśniewska, Wojciechowski, Złotowski, (Karski opuścił głosowanie o edukacji seksualnej i antykoncepcji dla młodych), Iwaszkiewicz, Korwin-Mikke, Żółtek, Grzyb, Jazłowiecka, Kalinowski, Olbrycht, Plura, Saryusz-Wolski, Siekierski, Wałęsa

Przeczytaj komentarz Pakt z Diabłem.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama