Kredki pani Doroty

Od lat ilustruje książki dla dzieci. I od lat pomaga dzieciom – uwierzyć, zrozumieć i pokochać…

Dorota Łoskot-Cichocka jest graficzką, ilustratorką i autorką książek dla najmłodszych. Miłośnicy dobrej literatury dziecięcej znają jej pełne ekspresji, głębokie ilustracje, oryginalną kreskę i niepodrabialny styl, świat pięknych kolorów i budzących spokój oraz radość kształtów. Mało osób jednak wie, że pani Dorota – prywatnie mama czworga dzieci – zajmuje się też ewangelizacją najmłodszych. A robi to tak, jak najlepiej potrafi: za pomocą kredek, flamastrów, nożyczek i kleju. A zaczęło się od beatyfikacji Jana Pawła II…

Gdy czuwa święty papież

Pani Dorota wraz z rodziną mieszka na warszawskiej Sadybie. Tam od prawie ośmiu lat, wraz z przyjaciółką Anną Moszyńską, przy parafii św. Tadeusza Apostoła prowadzi warsztaty „Kredkami do nieba”. Jednak to wszystko zaczęło się w Rzymie, gdy całą rodziną pojechali na beatyfikację Jana Pawła II. – Ale się wtedy działo – uśmiecha się pani Dorota. – Czworo małych dzieci, tłumy, niewygody i podróż trochę na wariackich papierach. Oraz wielkie szczęście, że udało się oddać hołd wielkiemu Polakowi i uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu z rodziną.

Pani Dorota modliła się, oglądała Wieczne Miasto, świętowała razem z tłumami Polaków. Ale też, dość nieoczekiwanie, przyszedł jej do głowy prosty, a jednocześnie nieco skomplikowany pomysł: trzeba stworzyć narzędzia do tego, by najmłodsi przyjmowali Ewangelię, uczyli się jej i potrafili nią żyć. Miała doświadczenie plastyka i matki – wówczas dzieci pani Doroty miały 3, 5, 11 i 14 lat. Co zrobić, by one i inne maluchy chciały poznawać Jezusa?

Może Go… narysować? I narysować oraz wykleić wiele innych postaci znanych z Ewangelii? Historie, przypowieści, prawdy? – To w Rzymie zarysował się pomysł na warsztaty „Kredkami do nieba” według następującego schematu: po pierwsze – czytać z dziećmi Ewangelię przed Mszą św. i przed pójściem do kościoła. W spokoju, bez tysięcy bodźców. Tak, by zrozumiały sens, mogły zadać pytania – opowiada pani Dorota. – Ważne też, by dzieci rozmawiały z rodzicami. Bo to przecież rodzice są pierwszymi katechetami. A po rozmowie z nimi warto, by porozmawiały z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. A na końcu powinny uczestniczyć w zajęciach plastycznych, na których narysują, namalują, wytną sceny, postaci, przypowieści…

Pani Dorota wróciła do Warszawy. I zaczęła działać. Dziś jej warsztaty „Kredkami do nieba” prowadzone są nie tylko w stolicy, ale i w wielu innych miastach w Polsce, a nawet poza krajem. – Jestem pewna, że patronem pomysłu i warsztatów jest św. Jan Paweł II. Dlatego udaje się tyle już lat działać. I z dobrym dla dzieci, a nawet całych rodzin, skutkiem. Od lat robimy warsztaty z moją serdeczną przyjaciółką Anią, której pomysł się spodobał i która postanowiła nad nim również pracować.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.