W Polsce urodziły się pięcioraczki

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu (Śląskie) walczą o zdrowie pięcioraczków, urodzonych w tej placówce we wtorek nad ranem. Dzieci są skrajnymi wcześniakami. To czterej chłopcy i jedna dziewczynka.

"Stan dzieci z powodu skrajnego wcześniactwa jest ciężki. Ze względu na powagę sytuacji prosimy dziennikarzy, żeby w ciągu najbliższych trzech tygodni nas nie odwiedzać i nie monitować" – powiedziała w środę PAP zastępczyni dyrektora ds. lecznictwa Krystyna Nickel-Łukomska.

Dzieci przyszły na świat na przełomie 24. i 25. tygodnia ciąży. W przypadku ciąż mnogich dodatkowym problemem jest z reguły niska waga urodzeniowa dzieci.

Rodzice pięcioraczków mieszkają w Zrębicach w gminie Olsztyn w woj. śląskim. Jeszcze we wtorek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa poinformowała o tych narodzinach na Twitterze, podając imiona dzieci: Marcelina, Marcin, Filip, Oliwier i Szymon.

Inny przypadek mnogich narodzin miał miejsce niedawno w Krakowie. Pod koniec maja przyszły tam na świat sześcioraczki: cztery dziewczynki (Zosia, Kaja, Malwina i Nela) oraz dwóch chłopców (Filip i Tymon).

«« | « | 1 | » | »»
  • wietrzyk11
    25.07.2019 01:00
    Dużo zdrowia dla każdego małego szczęścia!
  • wietrzyk11
    25.07.2019 01:03
    A tak a propos, co to za obłęd z tymi stopami? Czy noworodki nie mają TWARZY? Dopiero później im się wykształca? Proponuję, aby w podobny sposób publikować zdjęcia stóp nowo mianowanych dygnitarzy, nowo wyświęconych księży, nagrodzonych sportowców, etc.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .