Piękna wielkość małżeństwa

Jak budować jedność duchową w małżeństwie? Relacja z II Kongresu Małżeństw w Świdnicy.

Człowiek bezżenny dla Królestwa sam dobrowolnie wybiera między małżeństwem a życiem bezżennym, czyli dla Królestwa rezygnuje z czegoś ogromnie wartościowego, do czego człowiek został stworzony: z małżeństwa. Największa wartość bezżenności dla Królestwa wypływa właśnie z wartości tego, z czego się rezygnuje. To podnosi wartość kapłaństwa, życia zakonnego.

Co o małżeństwie mówi św. Paweł?

 Św. Paweł, podsumowując przepiękny wywód o małżeństwie, zaczynający się 21 wersetem w 5 rozdziale Listu do Efezjan: „Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej!”, również nawiązuje do Księgi Rodzaju: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem.” [Ef 5,31] Od siebie św. Paweł dodaje: „Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła.” [Ef 5,32] Ten wielki teolog stawia w ten sposób wielkość i piękno małżeństwa („Tajemnica to wielka”) na równi z tajemnicą żywej obecności Jezusa Chrystusa w Kościele, czyli w Eucharystii pod postaciami chleba i wina („oto wielka tajemnica wiary”).

W ostatniej encyklice Jana Pawła II padają słowa, że Kościół żyje dzięki Eucharystii: „Ecclesia de Eucharistia vivit”. Przez prostą analogię można powiedzieć, że małżeństwo żyje dzięki Eucharystii. Siła sakramentu małżeństwa wprost warunkowana jest siłą odniesienia do sakramentu Eucharystii. Ale można też powiedzieć, że Kościół żyje dzięki małżeństwom. Nie ma małżeństwa, nie ma życia Kościoła. Jakość parafii warunkowana jest jakością małżeństw. Tam, gdzie są rozwody, gdzie nie szanuje się świętości, jedności i nierozerwalności małżeństwa, trudno o jakiekolwiek sukcesy duszpasterskie.

Małżeństwo to podstawowe miejsce realizacji największych tajemnic Bożych. Pokazuje to 2 rozdział Ewangelii wg św. Jana, gdzie Jezus obecny jest na weselu w Kanie Galilejskiej. Przyjście Jezusa do świata według tego Ewangelisty dokonało się od przyjścia Jezusa do małżeństwa. To przyjście nie wiązało się z radosnym biesiadowaniem, ale z ratowaniem małżeństwa przed dramatem.

Wszelkie przychodzenie Jezusa do świata rozpoczyna się od małżeństwa i dokonuje się przez małżeństwo. Bo małżeństwo to ikona Bożej Miłości. Miłość dzisiaj może do świata dotrzeć tylko poprzez małżeństwo. Miłość i jedność małżeńska to jest dzisiaj główny kanał przepływu tej Bożej miłości do świata. Tak to Pan Bóg genialnie zaplanował. Można powiedzieć, że nowa ewangelizacja Kościoła, Polski, Europy jest w stanie dokonać się tylko wtedy, gdy na nowo odkryjemy piękno, wielkość i nierozerwalność małżeństwa.

Autor Listu do Hebrajczyków wskazuje: We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg.” [Hbr 13,4]

To podkreślone słowo „we czci” (gr. „timios”) w Biblii używa św. Piotr, gdy mówi o Krwi Chrystusa, która nas zbawia i odkupia: „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostali wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.” [1 P 1,18-19] Małżeństwo ma więc taką wartość, jak najświętsza Krew Chrystusa, bez której nie byłoby naszego odkupienia!

Największym więc zadaniem rodziców jest doprowadzenie dzieci do zbawienia poprzez ukazanie im miłości Bożej, m.in. w pięknie relacji małżeńskiej. Mamy się starać o piękno relacji małżeńskiej, gdyż to jest nam nakazane: „We czci niech będzie małżeństwo...”. To nie jest propozycja, ale nakaz warunkujący kondycję ludzkości.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama