Pod gruszę czy do kurortu?

Chyba odeszła już do lamusa istniejąca jeszcze całkiem niedawno forma spędzania wolnego czasu, gdy rodzina zabierała koce, prowiant i wyruszała nad rzekę lub pobliski zalew wodny, by wspólnie spędzić wolne popołudnie.

Dziś, zarówno w codziennym, pracowitym życiu, jak i w wolnym czasie stawiamy coraz większe wymagania. Szukamy wygodnych apartamentów, ciekawych propozycji agroturystycznych, by spędzić wymarzony urlop i szkolne wakacje. I choć z sentymentem wspominamy czasy namiotowych wypadów, dziś mało kogo stać na to, by pokusić się na tak ekstremalny wypoczynek.

Wygoda górą

– To dopiero początek wakacji. Ruch się zaczyna. Na sierpień obsadę domków kempingowych mamy już niemal pełną. Na lipiec jest jeszcze kilka terminów, możemy przyjąć większe grupy. Jednak od kilku lat coraz mniej turystów przyjeżdża pod namioty. Powoli pole namiotowe zamieniamy na plac zabaw dla dzieci i miejsce na ogniska i grille, bo już tylko pojedyncze osoby spędzają tak wakacje, a jeszcze kilka lat temu brakowało miejsca na biwaku – opowiada Agnieszka Łuczyńska, prowadząca działalność turystyczną w Nowej Słupi. W rejonie Gór Świętokrzyskich w ostatnich latach bardzo mocno postawiono na agroturystykę. Wiele gospodarstw otrzymało unijne dopłaty na przekwalifikowanie gospodarstw. – Młodzi dziś nie chcą posmakować, co to wypoczynek w trudnych warunkach, pod namiotem, bez domowego noclegu i smakowitej kolacji. Chcą mieć wszystko gotowe, podane jak na tacy, bo do tego przyzwyczaja ich codzienność. A przecież najbardziej wspominane wakacje to te spędzane w zaskakujących warunkach. Takie na lata pozostają w pamięci – mówi pan Leszek z harcerskiej komendy hufca.

Spośród nietypowych form spędzania wolnego czasu coraz większym wzięciem cieszą się spływy kajakowe czy wakacje w siodle. W rejonach Ulanowa, w dziewiczych jeszcze korytach Tanwi i Sanu, coraz więcej osób spędza weekendy czy wakacje na rzecznych trasach. Podobnie w okolicach Staszowa na rzece Czarna czy na Wiśle z roku na rok rośnie liczba kajakowych spływów. – Ten sposób spędzania wolnego czasu dociera do nas ze wschodniej Polski. Jest na niego coraz większe zapotrzebowanie, więc staramy się przedstawiać ciekawe oferty, choć jeszcze nie do końca mamy przygotowane wodne szlaki – zaznacza Adam Kwapisz, organizator wodnego wypoczynku z rejonów Ulanowa.

Wiślana oferta

Lato kojarzy się nam przede wszystkim z wypoczynkiem nad wodą. Dlatego w rejonie świętokrzyskim i podkarpackim w ostatnim czasie powstała szeroka oferta takiej formy wypoczynku. Sandomierski nadwiślany bulwar, który przeszedł w ostatnim czasie gruntowny remont, w letnie miesiące dosłownie tętni życiem. Turyści przybywający do królewskiego miasta mogą nie tylko zwiedzić jego piękne zabytki, ale także skorzystać w ciekawej oferty wypoczynku nad brzegiem rzeki.

– W wakacje codziennie można u nas popływać w zatoczce na rowerkach wodnych, charakterystycznych łabędziach i kaczorach. Miłośnicy kajaków mogą wyruszyć bezpośrednio na spływ głównym korytem rzeki, aby zwiedzić okolice miasta z perspektywy Wisły. Można wypożyczyć także pontony i łodzie wiosłowe oraz popłynąć motorówką po wiślanych falach. Niestety, w samej Wiśle obowiązuje zakaz kąpieli, ze względów bezpieczeństwa – mówi Marek Chruściel, kierownik ośrodka na bulwarze. Tegorocznym hitem nadwiślańskiej przystani mają być letnie baseny, które już stanęły nad brzegiem rzeki. – Myślę, że jest to ciekawa oferta bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Ustawione baseny dają możliwość schodzenia się w upalne dni, są miejscem rozrywki dla całych rodzin, a dla dzieci bezpiecznym kąpieliskiem – tłumaczy M. Chruściel. Nad korzystającymi z tych wodnych uciech czuwa cały zespół ratowników. – Każdy używający sprzętu wodniackiego ma obowiązek zakładania kapoka. Niezależnie, czy umie pływać, czy też nie. Rowerkami wodnymi można popływać tylko po wewnętrznej zatoce, zaś kajakarze mogą udać się na główny nurt Wisły. Jeśli goście stosują się do naszych zaleceń i wskazówek, naprawdę mogą czuć się na wodzie bezpieczni – tłumaczy sandomierski ratownik.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja