Konwencja oparta na skrajnej ideologii gender

Senat RP głosami Platformy Obywatelskiej opowiedział się 5 marca za ratyfikowaniem "antyprzemocowej" Konwencji CAHVIO. Teraz dokument trafi do prezydenta Bronisława Komorowskiego, który będzie miał 3 tygodnie na podpisanie bądź zawetowanie ustawy ratyfikacyjnej. Prezydent zapowiedział wcześniej, że będzie chciał w tym czasie zbadać, czy Konwencja jest zgodna z konstytucją.

Na posiedzeniu Senatu RP odbyła się debata i głosowanie nad ratyfikacją Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule 11 maja 2011. Ostatecznie za jej ratyfikacją opowiedziało się 49 senatorów, 38 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.

6 lutego Sejm RP przyjął ustawę o ratyfikacji „antyprzemocowej” konwencji. Jej uchwalenie nie oznacza jeszcze ratyfikowania Konwencji, ale upoważnia do tego prezydenta RP.

W lutym Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wyraziło swój zdecydowany sprzeciw wobec tych inicjatyw państwa, "które prowadzą do destrukcji ideału małżeństwa i rzeczywistości rodziny", m.in. Konwencji CAHVIO.

„Z całą mocą podkreślamy, że przemoc – zarówno wobec kobiet, jak i dzieci czy mężczyzn – jest sprzeczna z zasadami wiary chrześcijańskiej i powinna być eliminowana z relacji międzyludzkich. Wspomniana Konwencja nie wnosi jednak żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy. Natomiast wiąże ona zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną, a nie z błędami czy słabościami konkretnych ludzi. W zmianie modelu społecznego, z tego, który nawiązuje do tradycji i kultury chrześcijańskiej, na pełen swobody i samorealizacji model wynikający z kultury lewicowo-laickiej, dostrzega możliwość likwidacji przyczyn przemocy domowej i przemocy wobec kobiet. Najbardziej zdumiewający jest tymczasem fakt, że to właśnie w takich społeczeństwach w Europie odnotowuje się najwyższy poziom stosowania tego rodzaju przemocy” – podkreślili polscy biskupi.

W swoim stanowisku zwrócili też uwagę, iż Konwencja nie promuje zwalczania rzeczywistych przyczyn przemocy, którymi są: alkoholizm, coraz szersze upowszechnianie brutalnej przemocy i pornografii w dostępnej kulturze masowej.

„Jej założenia wynikają ze skrajnej, neomarksistowskiej ideologii gender. Narusza także suwerenność Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny przez nadanie uprawnień kontrolnych pozbawionemu jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej komitetowi tzw. ekspertów, który ma określać, jakie standardy w polityce prawnej, edukacyjnej i wychowawczej ma realizować Polska oraz rozliczać nasz kraj z opieszałości w zmianie wciąż jeszcze obecnego tradycyjnego modelu społeczeństwa” – przestrzegł Episkopat Polski.

«« | « | 1 | » | »»
  • go redakcji GN
    06.03.2015 09:11
    Nie dość, że artykuł o podpisaniu konwencji antyprzemocowej tygodnik zamieścił b. późno, gdy inne media ogłosiły dużo wcześniej, to powyższy tekst mija się z prawdą w przekazie informacji ze strony Kościoła.
    Szukałem w KAI, w Episkopacie informacji w sprawie uchwały Senatu i nie znalazłem, może będzie później.
    Natomiast Kościół w godzinach porannych tuż przed głosowaniem wystosował komunikat/apel do senatorów w sprawie powyższej konwencji.
    Tym samym artykuł ten, powołujący się na KAI jest zlepkiem wcześniejszych informacji i komentarzy Kościoła, jest wyłącznie odredakcyjnym artykułem, a nie aktualnym przekazem z KAI.
    To nie jest właściwy przekaz informacyjny, na razie Kościół milczy, nie róbcie więcej tak.
  • KrzysiekZ
    06.03.2015 09:24
    Jeżeli biskup dostaje pieniądze od polityków to trudno żeby mówił im rzeczy nieprzyjemne. Więc utwierdza ich w przekonaniu, że zachowują się jak wzorowi katolicy dezorientując ich samych i pozostałe owieczki.
  • Piotr_Adamczyk
    06.03.2015 10:23
    Konwencja wymusi uruchomienie gigantycznych środków na tzw. "gender budgeting". To taki współczesny Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu (WUML). Wiele z tych szkoleń ideologicznych odbywa się już teraz m.in. w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

    W przeszlości Polacy skutecznie walczyli z ideologią marksistowsko-leninowską.
    Leszek Kołakowski w "Głównych nurtach marksizmu" zdemolował świat iluzji marksistowskich intelektualistów.

    Partyjna polemika przeciwko ideologii gender niewiele tu pomoże. Potrzebny jest merytoryczny spór na wysokim poziomie. Na poziomie Leszka Kołakowskiego, ks. Józefa Tischnera czy Jana Nowaka-Jeziorańskiego.
  • AQQ
    09.03.2015 12:50

    "Najbardziej zdumiewający jest tymczasem fakt, że to właśnie w takich społeczeństwach [kultury lewicowo-laickiej] w Europie odnotowuje się najwyższy poziom stosowania tego rodzaju przemocy” – podkreślili polscy biskupi."

    A polscy biskupi opieraja sie w tej kwestii o jakies konkretne badania czy znowu wyssali cos z palca? Bo wszelkie dane swiadcza o czyms dokladnie odwrotnym.
     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja