Spod magnolii pod palmy

Mogłyby opowiedzieć o Chuście z Manopello, Chiarze Vigo, i włoskiej wysepce Sant’ Antioco. I bardzo by się starały, aby swoją opowieść przynajmniej zacząć… po włosku.

Z trzech swoich wyjazdów do Włoch Jadwiga Duźniak najmilej wspomina Mediolan, Wenecję i Asyż. I jeszcze balkon Julii w Weronie. A kiedy w radiu słyszy romantyczne włoskie piosenki, od razu tam właśnie wędruje marzeniami. Róża Głowacka do dziś ma przed oczami wypoczynek nad Adriatykiem, plażę, palmy i imieninową niespodziankę męża – wycieczkę do Wenecji, przejażdżkę gondolą i śpiewającego gondoliera. Musiał śpiewać o miłości – nie inaczej. Urzekł ją też gwar i żywiołowość, które opanowują włoskie miasteczka późnym wieczorem.

Izabela Wójcik jeszcze we Włoszech nie była. Ale samo zamawianie po włosku filiżanki kawy, lampki wina czy kawałka pizzy brzmi dla niej jak specjalnie skomponowana melodia. Bardzo by chciała zrobić to osobiście.

Te wspomnienia i marzenia prawdopodobnie nie wracałyby z taką siłą, gdyby nie wyprawa do Włoch, na którą na przełomie marca i kwietnia wyruszą uczestnicy zajęć w Klubie Seniora „Pod Magnolią”, prowadzonego przez bielsko-żywiecką Caritas.

Zawsze coś zostanie

Wszystko zaczęło się od lekcji włoskiego, które „Pod Magnolią” zaczęła prowadzić Magda Hetnał. – Kiedy zaproponowano mi prowadzenie zajęć, od razu miałam wizję, jak musi wyglądać włoski z moimi nowymi uczniami. Hmm… seniorami, osobami w wieku 60+. Słowo „seniorzy” nie bardzo do nich pasuje – mają tyle energii, zapału, chęci do nauki! Pomyślałam więc: będzie więcej piosenek, będzie gotowanie po włosku i na pewno opowiem im o Chiarze Vigo!

Panie, które zgłosiły się na włoski, brały też udział w wielu innych zajęciach prowadzonych w klubie. Przychodziły na tańce, grupę rękodzieła, teatralną, wykłady o zdrowiu i bezpieczeństwie, spotkania z historią i literaturą.

– Na włoski zapisałam się od razu. Może język nie wchodzi do głowy tak jak młodym, ale warto. Zawsze coś zostanie – uśmiecha się Jadwiga.

– Zachęciła mnie koleżanka, która chodziła na zajęcia w pierwszej grupie. Nie mogła się nachwalić atmosfery. Poza tym włoski, Włosi, ten klimat… przecież można pomarzyć! Pomyślałam: muszę iść! – dodaje Róża.

– Pani Małgosia Derkacz, która opiekuje się klubem, powiedziała mi o zajęciach językowych. I choć pierwotnie nie zamierzałam w nich uczestniczyć, postanowiłam spróbować. I nie żałuję! Jest bardzo sympatycznie, a i jakieś słówka podłapałam – mówi Izabela.

– Szkołę mamy dawno za sobą. Ale uczyć się i ćwiczyć mózg trzeba dalej. Tu uczymy się bez stresu. Każde zajęcia zaczynamy od luźnej rozmowy – o tym, jak nam minął tydzień, z jakimi emocjami przyszliśmy; mówimy o wnukach, o naszych przepisach na zdrowe życie. To bardzo nas integruje, zbliża – opowiada Jadwiga. – Choć Magda jest dużo młodsza od nas, bardzo ją szanujemy, jest dla nas autorytetem.

Język prawdziwy

– Od początku chciałam, żeby nasze spotkania nie były wyłącznie nauką słówek – wyjaśnia nauczycielka. – Marzyłam, aby lekcje były też spotkaniami z kulturą włoską, zwyczajami, kuchnią. Włoski tutaj jest na pewno bardzo przyjemnym pretekstem, żeby po prostu być razem, wymieniać się pasjami, radością, chęcią uczenia się, poszerzać horyzonty.

– Po włosku uczymy się mówić o podstawowych rzeczach – o naszych codziennych czynnościach, posiłkach, ulubionych zajęciach. Ale udało nam się też wspólnie przygotować słynny włoski deser panna cotta. Druga grupa piekła szarlotkę – oczywiście używając przy pracy włoskiego – opowiadają seniorki.

Magda ma swój sposób na skuteczną naukę. – Podręczniki proponują naukę języka w poszatkowanej formie. Prawdziwy język jest inny. Funkcjonuje w pewnych kontekstach. Dlatego na przykład słuchamy piosenek (z tłumaczeniem), choć nie do końca znamy zasady gramatyki czy wszystkie słówka. W czasie zajęć będziemy je stopniowo „rozkminiać”. Kiedy pojedziemy do Włoch, nie będą do nas przecież mówić tylko w czasie teraźniejszym czy bezokolicznikami.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.