Zjedz obiad z seniorem

– Posiłek jest tylko pretekstem do spotkania, rozmowy i towarzyszenia – mówi Anna Dunajska.

Kilkanaście samotnych starszych osób raz w tygodniu zje obiad z wolontariuszem, który przyniesie posiłek z lokalnej restauracji. Pani Maria mieszka na jednym z gdańskich osiedli. Kobieta ma 84 lata. Mąż Janusz zmarł 2 lata temu. Od tego czasu, jak mówi seniorka, w domu zrobiło się cicho i pusto. – Przeżyliśmy ze sobą ponad 50 lat. Nie zawsze było łatwo, bo – wiadomo – różne charaktery, ale przynajmniej było z kim podyskutować i dla kogo ugotować obiad – mówi. Seniorka ma problemy z chodzeniem – uporczywy ból stawów skutecznie utrudnia jej swobodne poruszanie się, a zejście z III piętra, na którym mieszka, w ogóle nie wchodzi w grę.

– Wiem, że powinnam się więcej ruszać, ale zwyczajnie nie mogę. Nie daję rady normalnie funkcjonować bez garści tabletek trzy razy dziennie, a i to nie zapewnia braku bólu – wyjaśnia. Co dwa tygodnie odwiedza ją syn z synową, w międzyczasie wpadają też wnuki. – Lubię ten gwar w domu – śmiech, rozmowy, wspólne posiłki. Kiedy wszyscy wyjeżdżają, znowu robi się cicho i jakoś tak ponuro – przyznaje. I dodaje, że nie wyobraża sobie, jak by jej życie wyglądało bez tych wizyt. – Zawsze na nie czekam – mówi.

Na początku kwietnia ruszył projekt „Zjedz obiad z seniorem”, prowadzony wspólnie przez Regionalne Centrum Wolontariatu i Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku. Pomysł doskonale sprawdził się już w kilku innych miastach Polski. W jego ramach do kilkunastu gdańszczan lub gdańszczanek 60+, objętych pomocą społeczną, zawita raz w tygodniu wolontariusz z ciepłym jedzeniem. – Pary zostały tak skojarzone, by seniora i wolontariusza łączyły m.in. wspólne pasje czy zainteresowania zawodowe. Wszystko po to, by podczas biesiady dwoje ludzi nawiązało ze sobą głębsze relacje. By ich kontakt przerodził się w przyjaźń, w myśl zasady, że nic tak nie łączy ludzi jak wspólne spożywanie posiłku. Wspólnie można sprawić, że samotny, starszy, często schorowany człowiek poczuje radość i odzyska chęć życia. I może zyska także prawdziwego przyjaciela – tłumaczy Sylwia Ressel z MOPR.

Do udziału w projekcie zgłosiło się już 36 społeczników w różnym wieku. To prawdziwa mieszanka charakterów i życiowych doświadczeń, które łączy chęć ofiarowania swojego czasu drugiej osobie. – Właśnie czas jest czymś najcenniejszym, co możemy dać od siebie zupełnie za darmo – mówi A. Dunajska, koordynator wolontariatu z MOPR. Wszyscy wolontariusze przeszli szkolenie przygotowujące do kontaktu i pracy z osobami starszymi, potrzebującymi wsparcia. – Liczba zgłoszeń szczerze nas zaskoczyła. Są to osoby w różnym wieku i z różnym poziomem wykształcenia, ale wszystkie zgodnie twierdzą, że chcą pomagać – mówi A. Dunajska.

Do projektu włączyło się też kilka lokalnych restauracji, które bezpłatnie co tydzień przekażą obiad dla wskazanej pary. – To cenna inicjatywa. Zaangażowanie restauratorów odpowiedzialnych społecznie to niezbędny element projektowej układanki. Chodzi bowiem nie tylko o wsparcie samotnych osób starszych, ale także społeczną aktywizację, jak również pobudzenie przedstawicieli biznesu do niesienia pomocy, w myśl zasady odpowiedzialności społecznej – dodaje S. Ressel. A. Dunajska wyjaśnia, że seniorzy, którzy biorą udział w projekcie, to najczęściej osoby samotne, bez rodziny, które z powodu swoich zdrowotnych dolegliwości stały się tzw. więźniami domowymi. – Ich stan zdrowia często nie pozwala pokonać nawet tych kilkunastu stopni. Przez większość dnia nie mają się do kogo odezwać, nie mają na kogo czekać. Więc jeżeli jest możliwość, by pomóc np. panu Tadziowi, który już nie może się doczekać, by przyszedł do niego wolontariusz, który podobnie jak on uwielbia grać w planszówki, to warto taki projekt realizować – mówi koordynatorka.

Akcja „Zjedz obiad z seniorem” najpierw prowadzona będzie w Śródmieściu, Wrzeszczu, na Przymorzu i Morenie, następnie także na Chełmie i Ujeścisku. – Projekt potrwa do końca czerwca, a następną odsłonę planujemy już jesienią. Obecnie osoby chętne do udziału, czyli wolontariuszy, zapisujemy już tylko na listę rezerwową – podkreśla A. Dunajska. Zachęca jednocześnie do włączania się w akcję właścicieli restauracji i barów, którzy mogą raz w tygodniu przekazać bezpłatnie ciepły posiłek dla seniora i wolontariusza. – Nadal ich poszukujemy. Obecnie szczególnie zależy nam na dzielnicach Chełm i Ujeścisko – wyjaśnia koordynatorka.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.