Niebezpieczne substancje znaleziono w wielu paliwach do grilla

Fragmenty tworzyw sztucznych i metali czy okruchy szkła - to przykładowe niebezpieczne zanieczyszczenia znalezione przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego w próbkach popularnych paliw do grilla. Eksperci apelują, by wybierać paliwa z certyfikatem jakości.

Analizę zanieczyszczeń występujących w dostępnych na polskim rynku paliwach stałych do grilla przeprowadził doktorant Uniwersytetu Śląskiego Zbigniew Jelonek. W ramach badań, o których poinformował PAP rzecznik prasowy UŚ w Katowicach, Jelonek porównał także otrzymane wyniki z deklarowanymi przez producentów zawartościami węgla organicznego w produktach.

"Dotychczasowe wyniki badań węgli drzewnych i brykietu z węgla drzewnego do grilla nie nastrajają optymistycznie" - stwierdza. "W związku z występującymi w analizowanych produktach niebezpiecznymi związkami najbezpieczniej jest korzystać z grilla elektrycznego lub gazowego. A jeśli już decydujemy się na zakup stałych paliw grillowych, wybierajmy te, które mają certyfikat jakości" - radzi.

Chodzi tutaj o normę PN-EN 1860-2, opracowaną do oceny jakości paliw grillowych, wykorzystywanych do obróbki żywności. Zgodnie z wytycznymi, w tego typu paliwach maksymalna zawartość zanieczyszczeń nie powinna przekraczać 1 proc. "Niepożądane dodatki to przede wszystkim: węgle kopalne, ropa naftowa, koks, szkło, żużel, rdza, szkło, metale czy tworzywa sztuczne" - wylicza Zbigniew Jelonek. Obecność tego typu substancji jest szczególnie niebezpieczna m.in. ze względu na związki muta- i kancerogenne, które powstają w wyniku spalania i osiadają na grillowanej żywności - a następnie, wraz z nią, dostają się do organizmu człowieka.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • kokogut
    28.05.2019 08:28
    Paliwem do grila okazuje się, że może być nawet... drewno, które w trakcie palenia ulegnie zwęgleniu i wtedy nie będzie płomienia, a będzie żar. Niekoniecznie gaz czy prąd. Doktorant jak to doktorant mistrz teorii mógł się z drewnem nie spotkać.
    Był taki żart, że umierający dziadek powierza największą swoją tajemnicę na łożu śmierci swojemu wnuczkowi:
    "Posłuchaj mnie wnuczku, otóż wino, wino można robić nawet z winogron"
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.