Moc w słabości się doskonali

O przełamywaniu barier w życiu osób niepełnosprawnych mówi Marlena Maląg, prezes PFRON.

Maciej Kalbarczyk: Z jakimi problemami w dostępie do instytucji publicznych zmagają się osoby niepełnosprawne?

Marlena Maląg: Z rozmów, które prowadzimy zarówno bezpośrednio z osobami niepełnosprawnymi, jak i reprezentującymi je organizacjami, wynika, że największym problemem są bariery architektoniczne oraz informacyjno-komunikacyjne. To np. brak wind, podjazdów czy sygnalizacji dźwiękowej. W zakresie dostępności mamy jeszcze dużo do zrobienia. Pracujemy nad tym w ramach zainicjowanego przez premiera programu Dostępność Plus.

Czy przełomem w tej sprawie może okazać się ustawa o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami?

Głęboko w to wierzę. Sejm przyjął tę ustawę niemal jednogłośnie, ponad podziałami. W ten sposób Polska, po USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Norwegii i Finlandii, stała się szóstym państwem na świecie, które systemowo będzie podejmować działania na rzecz dostępności. Te przepisy obejmują swoim działaniem nie tylko osoby niepełnosprawne, ale również matki z dziećmi i seniorów. Naszym celem jest dążenie do sytuacji, w której wszyscy będą mogli samodzielnie korzystać z usług i przestrzeni publicznych.

Jednym z instrumentów, które to umożliwią, ma być skarga na brak dostępności.

Będzie mógł ją złożyć praktycznie każdy, nie tylko osoba niepełnosprawna, ale także osoby ze szczególnymi potrzebami, matki z dziećmi i seniorzy. W sprawie braku dostępności należy najpierw zwrócić się do podmiotu zarządzającego daną instytucją publiczną, która jest zobowiązana do zapewnienia dostępności.

A jeśli tego nie zrobi?

Jeżeli instytucja nie zapewni dostępności, kolejnym krokiem będzie skarga do prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Wówczas zweryfikowana zostanie informacja, czy instytucja rzeczywiście nie zareagowała na kierowane do niej prośby w zakresie zapewnienia dostępności. Jeśli okaże się, że bariery nie zostały zlikwidowane w należyty sposób, może zostać nałożona grzywna. Środki te zasilą Fundusz Dostępności, z którego finansowana będzie likwidacja barier.

W ich przełamywaniu ma pomóc nie tylko ustawa, ale także wspomniany już program Dostępność Plus. Jakie działania w jego ramach prowadzi PFRON?

Właśnie podpisaliśmy umowę z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na realizację programu „Usługi indywidualnego transportu door-to-door oraz poprawa dostępności architektonicznej wielorodzinnych budynków mieszkalnych” [w skrócie: „Door-to-door”] z budżetem 54 mln zł, który ma zapewnić osobom niepełnosprawnym transport indywidualny do placówek rehabilitacyjnych i miejsc pracy. Projekt, na zasadach konkursu, jest adresowany do ok. 150 jednostek samorządu terytorialnego. Będą one otrzymywać granty na ułatwienie integracji społeczno-zawodowej przez zapewnienie usług transportu indywidualnego i poprawę dostępności wielorodzinnych budynków mieszkalnych. Skorzystają z tego głównie gminy miejsko-wiejskie i wiejskie. Takim wsparciem planujemy objąć ponad 1900 osób. Poza tym samodzielnie jako Fundusz realizujemy ważny program „Wyrównywanie różnic między regionami” z budżetem 65 mln zł, w którym kluczowa jest poprawa dostępności architektonicznej oraz komunikacyjnej urzędów, szkół i warsztatów terapii zajęciowej. Dodatkowo aż 172 mln zł przeznaczymy na program Aktywny Samorząd, w ramach którego dofinansowujemy kurs prawa jazdy, zakup skutera i oprzyrządowania samochodu dla osób z dysfunkcją ruchu czy słuchu. Jedną z ważniejszych zmian wprowadzonych do programu jest przywrócenie po pięciu latach dofinansowania zakupu wózków z napędem elektrycznym dla osób niepełnosprawnych.

Zatrzymajmy się na moment przy barierach architektonicznych. Dzisiaj ich likwidacja nie polega już chyba tylko na budowie podjazdów dla osób poruszających się na wózkach?

Dbamy o to, aby wszystkie nasze programy były dostosowane do różnych rodzajów niepełnosprawności. Standardem powinny być nie tylko podjazdy, ale także windy wyposażone w system dźwiękowy. Chcielibyśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na domy i bloki, które wybudowano przed zmianą przepisów budowlanych w tym zakresie. Kuriozalne jest to, że w wielu przypadkach, aby dostać się do windy, trzeba najpierw pokonać schody. Zależy nam na tym, aby skończyć z podobnymi absurdami. Warto podkreślić, że realizatorami poszczególnych zadań w ramach programu „Door to door” będą gminy i powiaty, biorące udział w konkursach. To od nich zależy, ile uda się zrobić.

Jak osoby niepełnosprawne radzą sobie na rynku pracy?

Coraz więcej osób z niepełnosprawnościami znajduje wsparcie w zatrudnieniu. Ponad 3,4 mld zł z naszego 5,5-miliardowego budżetu przeznaczamy na wspomaganie osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Ponad 34 tys. firm może liczyć na dofinansowanie. Przeznaczamy duże środki na programy takie jak Absolwent – kierowany do osób niepełnosprawnych kończących studia wyższe, czy Stabilne Zatrudnienie – kierowany do osób niepełnosprawnych chcących znaleźć pracę w instytucjach państwowych. W ramach tego programu 600 osób niepełnosprawnych będzie mogło odbyć staże w administracji państwowej i publicznej. Aktywność zawodową osób niepełnosprawnych wspieramy też przez program Praca – Integracja, pozwalający na przygotowanie do zatrudnienia osób niepełnosprawnych u konkretnego przedsiębiorcy. W tym zakresie nawiązujemy współpracę m.in. z Pocztą Polską, Orlenem i Eneą.

Jak oceniana jest efektywność osób niepełnosprawnych w pracy?

Najważniejsze jest to, że dzięki zatrudnieniu osoby niepełnosprawne czują się znów potrzebne i odzyskują chęć do życia. Jakiś czas temu odwiedziłam Zakład Aktywności Zawodowej (ZAZ) „Dobry start” w Łodzi, w którym osoby z niepełnosprawnością umysłową zajmowały się odnawianiem mebli. Byłam pod ogromnym wrażeniem efektów ich pracy, ci ludzie wykonywali piękne rzeczy. Na Podkarpaciu odwiedziłam ZAZ o urokliwej nazwie „Radość”, prowadzący świetną restaurację i zatrudniający w niej osoby niepełnosprawne. W pamięci utkwiła mi pracująca tam dziewczyna z zespołem Downa, która była dumna z tego, że ukończyła studia i znalazła zatrudnienie. Kiedy słyszę podobne historie, nie mam wątpliwości, że warto inwestować w ludzi i w przełamywanie barier.

Osoby niepełnosprawne są coraz bardziej widoczne w przestrzeni publicznej. Czy dzięki temu społeczeństwo zaczyna je lepiej postrzegać?

Tak, w tej kwestii możemy mówić o zmianie mentalności. Niedawno rozmawiałam z przyjaciółmi, którzy mają już prawie czterdziestoletniego niepełnosprawnego syna. Przypomnieli mi, z jakimi problemami i negatywnymi reakcjami otoczenia spotykali się, kiedy był dzieckiem. Obecnie sytuacja jest zdecydowanie lepsza. Za sprawą edukacji włączającej niepełnosprawne dzieci uczą się z innymi rówieśnikami. W ostatnich latach państwo stara się także ułatwiać dostęp osób niepełnosprawnych do szkolnictwa wyższego. Te działania mają przełożyć się na zwiększenie aktywności zawodowej niepełnosprawnych. W ostatnich latach coraz lepiej radzą sobie oni na rynku pracy.

Czego możemy nauczyć się od osób, które uważamy za słabsze od nas?

Często powtarzam za św. Pawłem, że moc w słabości się doskonali. Warto obserwować, jak osoby niepełnosprawne pokonują swoje ograniczenia, aby móc w pełni uczestniczyć w życiu społecznym i zawodowym. Wtedy uświadomimy sobie, o ile nam jest łatwiej. Jako prezes PFRON odbyłam wiele rozmów i spotkań z osobami niepełnosprawnymi. Dzięki temu codziennie uczę się pokory i otwartości na drugiego człowieka. •

Marlena Maląg

z zawodu jest nauczycielką. W przeszłości pełniła funkcję wiceprezydenta Ostrowa Wielkopolskiego. Była też wicestarostą ostrowskim i wicewojewodą wielkopolskim. Od 2018 r. jest prezesem PFRON.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .