Rodzicielstwo to podróż

– Rodzice muszą mieć bliskie relacje ze swoimi dziećmi – przekonuje Anna Walczak.

Krzysztof Król: Ośrodek Fundacji „Światło–Życie” w Zielonej Górze po raz kolejny organizuje warsztaty „Szkoły dla rodziców i wychowawców”. Co to takiego?

Anna Walczak: Szkoła to warsztaty dla każdego, kto szuka sposobu na nawiązanie głębszych i cieplejszych relacji z dziećmi lub wychowankami. To dziesięć spotkań warsztatowych w grupie od 10 do 15 osób. Zajęcia polegają na zwięzłym omówieniu poruszanych tematów, a przede wszystkim są podczas nich ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Spotkania dla rodziców są takim momentem zatrzymania, autorefleksji i próby odpowiedzi na pytanie: „Jakim rodzicem chcę być?”, „Co jest dla mnie ważne?”. Żeby mieć szczerą relację z dzieckiem, bardzo istotne jest, aby niczego nie udawać, być tym, kim się jest, mówić jasno czego chcę, co mi przeszkadza i czego nie lubię.

Przejdźmy więc do konkretów. Wielu rodziców zachodzi w głowę, jak mówić, żeby dzieci ich słuchały.

Kiedy dziecko nas nie słucha i buntuje się, wtedy warto przyjrzeć się naszej relacji. Dziecko dąży do autonomii, samostanowienia o sobie, bunt może być wyrazem pokazania swojej odrębności. My koncentrujemy się często na trudnym zachowaniu dziecka i robimy wszystko, żeby przestało robić to, co nam się nie podoba. A dziecko robi to w jakimś celu. Zachowanie jest sygnałem – wierzchołkiem góry lodowej – który pokazuje nam, że coś się dzieje, że dziecko nie radzi sobie z emocjami, wyzwaniami czy sytuacją. Warto wtedy spojrzeć, co pod takim zachowaniem się kryje. Może być to jakaś niezaspokojona potrzeba, może to być cecha temperamentu, a może być to aktualny etap rozwoju. Warto pamiętać, że dzieci zachowują się dobrze, kiedy czują się dobrze.

Na co więc zwrócić uwagę w komunikacji z dzieckiem?

Najczęściej zapominamy o tym, że komunikacja to dialog, czyli wymiana polegająca na słuchaniu i odpowiednim reagowaniu na to, co się usłyszy. Najczęstszym rodzicielskim błędem jest to, że nie znajdujemy czasu, by zainteresować się tym, co dziecko do nas mówi, by wejść w jego świat. Potrzebujemy zatrzymania, spojrzenia sobie w oczy. Niestety naszymi pociechami za często zajmują się internet, telewizja i telefon, a dzieci lubią tak po prostu z nami być! Chcą dzielić się tym, co dla nich ważne, chcą z nami pójść na lody, pojechać rowerem do parku, pograć po raz kolejny w tę samą grę. Dzieci będą nas słuchały, jeśli będzie między nami bliska relacja.

Pamiętam, jak na jednych warsztatach, podczas podsumowania, mama 4-letniej córki powiedziała, że jest bardzo zaskoczona tym, czego doświadczyła. Powiedziała, że przyszła tu ze względu na swoją małą córeczkę, żeby ją lepiej rozumieć, a poprawiły się jej relacje z dorosłą córką. Stała się bardziej uważna w kontakcie z nią, nie dawała gotowych rad, gdy ona przeżywała trudne emocje, ale tak jak lustro – odzwierciedlała jej uczucia i była blisko. To sprawiło, że jej córka czuła się naprawdę wysłuchana i rozumiana. Tego uczymy się na warsztatach: być jak lustro w relacji z dzieckiem, czyli nie zostawiać go samego, kiedy przeżywa różne emocje, te miłe i te nieprzyjemne, ale towarzyszyć mu, mówić, co widzimy i słyszymy – bez zaprzeczenia, pouczania, oceniania, bez dawania gotowych rad. To sprawia, że umacnia się nasza więź z dzieckiem, a relacja jest pełna wzajemnego zrozumienia. W ten sposób wspieramy integralny rozwój naszego dziecka. A przecież o to nam chodzi.

Rodzicielstwo to więc ciężka praca czy piękna przygoda?

Rodzicielstwo to podróż, często ekstremalna. Każda podróż ma swój cel. Dla mnie celem rodzicielskim jest tworzenie więzi i bliskiej relacji z moimi dziećmi. Kiedy tak na to spojrzymy, gdy zastanowimy się, co jest w naszej rodzinie ważne, to bardziej zaufamy sobie nawzajem. Kluczowym pytaniem, które zadajemy rodzicom podczas warsztatów, jest: „Do czego wychowujemy dzieci?”. Pojawiają się odpowiedzi, by szanowały innych, by były szczęśliwe, by były empatyczne, by miały swoją pasję, by były odpowiedzialne itp. Pytanie to uświadamia rodzicom. na czym im zależy. Warto je sobie zadać, kiedy doświadczamy różnych trudności w wychowaniu, bo wtedy mamy szansę znaleźć sposób na poradzenie sobie z trudnościami, dostosowanie do indywidualnych potrzeb naszej rodziny.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.