Francja: Parlament za in vitro bez ojca, dobro dziecka pominięte

Niższa izba francuskiego parlamentu przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę udostępniającą zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Prawicowy przewodniczący senatu oświadczył, że jest „raczej otwarty” na nowe prawo. Przeciwnicy ustawy wskazują, że dobro dzieci, które na mocy prawa pozbawione zostaną ojca, w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę.

Proces legislacyjny ustawy o in vitro bez ojca to świadectwo ogromnej siły przebicia francuskiego lobby LGBT. Forsowane jest bowiem prawo, któremu sprzeciwiają się zarówno eksperci, jak i społeczeństwo.

We wrześniu poważne zastrzeżenia do ustawy zgłosiła Krajowa Akademia Medycyny. Lekarze wskazali na istotną rolę ojca w rozwoju dziecka i kształtowaniu jego osobowości. Zalecili przeprowadzenie dodatkowych badań z zakresu psychiatrii dziecięcej wśród dzieci pozbawionych ojca, między innymi wśród tych, które narodziły się z zapłodnienia in vitro kobietom samotnym lub żyjącym w związku lesbijskim.

In vitro bez ojca nie ma też poparcia we francuskim społeczeństwie. Jak wynika z badań przeprowadzonych 1 października przez instytut IFOP, 83 proc. Francuzów uważa, że dziecko ma prawo do ojca, a 91 proc. jest zdania, że dziecko powinno być wychowywane przez parę rodziców. Odnośnie do przyjętego wczoraj prawa, 54 proc. badanych uważa, że ich zdanie nie zostało wzięte pod uwagę.

Na ten sam problem zwraca też uwagę sekretarz generalny Episkopatu Francji. Jego zdaniem społeczne konsultacje w tej sprawie to tylko pozory. Mówi ks. Thierry Magnin.

“Z jednej strony były konsultacje, które poprzedziły pracę zgromadzenia narodowego. Różne nurty filozoficzne i religijne mogły się wypowiedzieć. I było to piękne świadectwo naszej demokracji – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz generalny Episkopatu Francji. – Z drugiej strony mieliśmy jednak wrażenie, że i tak wszystko zostało już z góry przesądzone. Trzeba to powiedzieć bardzo jasno. Przystąpiono do głosowania bez podjęcia dyskusji nad najważniejszymi problemami, a przede wszystkim, i to nas najbardziej uderzyło, nad konsekwencjami podejmowanych dziś decyzji. Brano pod uwagę jedynie pragnienia, zapotrzebowania współczesnego społeczeństwa. Zastanawiano się, czy współczesna nauka i technika potrafią je zrealizować. Natomiast bardzo mało się mówiło o konsekwencjach dla mających się narodzić dzieci.”

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • wujek_Olek
    17.10.2019 18:23
    wujek_Olek
    "Nowoczesność 'zmianą' określa coraz to szybsze maszerowanie na tej samej drodze w tym samym kierunku", tak pan Davilá. Wkrótce dwóch ojców bez matki, według dowolnego prawa, proceder już długo praktykowany, gdzie dwóch panow heterofobów kupuje rasowe komórki jajowe od jednej kobiety i wynajmuje macice drugiej do wylegania swego potomstwa. Tu i tam instrumentalizacja innej płci. POstępowe to i .Nowoczesne. Tzw. feministki muszą być koniecznie "za", bo wszystko inne to dyskryminacja ...
  • ZAK39
    17.10.2019 19:00
    Do środowiska, które domagają się dla siebie rozwiązań służących tylko zaspokojeniu ich przyjemności są jednocześnie największymi obrońcami dzieci kiedy na jaw wychodzą na przykład skandale seksualne w kościele. Te skandale w sposób oczywisty są godne potępienia ale obłuda tych środowisk jest w tych sytuacjach szczególnie denerwująca.
  • velario-new
    17.10.2019 19:31
    Zanim w Polsce uchwalono ustawę regulującą in vitro, nasz stan prawny w tej materii był przez lata taki sam, jaki będzie teraz we Francji. Procedura była dostępna dla samotnych kobiet i dla kobiet żyjących w związkach jednopłciowych. Czy ktoś się wtedy w ogóle tym interesował?
  • seitz
    17.10.2019 22:19
    Prędzej czy później dzieci będą rządać ujawnienia kto jest ojcem i nie można im będzie tego prawa odmówić jak nie w sądzie francuskim to w europejskim. Przecież był już taki przypadek i Trybunał uznał, że nie można zabronić dziecku poznać ojca.

    Jest precedens, ale lewicowa rewolucja za nic ma dobro człowieka i praworządność.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .