CBOS o in vitro: Jakie pytania, takie odpowiedzi

Zdaniem posła Jacka Żalka opublikowany sondaż CBOS, według którego 79 proc. osób jest za dopuszczalnością in vitro dla małżeństw a 16 proc. przeciw, nie wyjaśnia w pytaniach, na czym polega ta metoda zapłodnienia, np. w kwestii mrożenia nadliczbowych zarodków.

W opinii konserwatywnego posła PO sondaż wskazuje, że jest coraz większe przyzwolenie społeczne, by pomagać osobom, które nie mogą mieć dzieci, „ale trudno wysunąć wniosek, że chodzi tu o metodę in vitro”. – Na przykład naprotechnologia jest metodą leczenia bezpłodności i ma większą skuteczność – powiedział KAI Jacek Żalek.

W opinii Jacka Żalka, Polacy są słabo poinformowani o tym, na czym polega zapłodnienie in vitro. Za pozytywne uznał jednak, że prawie 20 proc. społeczeństwa jest świadoma czym jest ta metoda. - A nie jest to metoda leczenia bezpłodności – dodał.

Zdaniem posła Żalka, do właściwej oceny sondażu potrzebna by była znajomość zastosowanej w nim metodologii. - Niektóre badania wyjaśniają w pytaniach, na czym rzeczywiście polega metoda in vitro i wtedy wyniki są odmienne od tych, gdy pyta się „czy jesteś za leczeniem bezpłodności metodą in vitro?” – powiedział.

Jak tłumaczy poseł, używanie w pytaniach sondażowych zwrotów „zapłodnienie poza organizmem kobiety” jest dla większości respondentów – poza osobami z wykształceniem medycznym – słabo zrozumiałe. - A uproszczenie sprowadzające do tego, że w pytaniach respondenci odnosili się do dopuszczalności metody in vitro bądź nie, jest zbyt daleko idące – dodał.

Konserwatywny poseł PO uważa za najważniejsze, by rzetelnie informować społeczeństwo, „na czym polega kwestia zamrażania zarodków i o jego skutkach, czyli tego, że zdecydowana większość z zamrożonych zarodków ginie”. Jego zdaniem, większość nie wie bowiem co naprawdę oznacza "zapłodnienie pozaustrojowe" i na czym polega cała procedura.

Zdaniem Żalka, badania pokazują, że jest coraz większe przyzwolenie społeczne, by pomagać osobom, które nie mogą mieć dzieci, ale trudno wysunąć wniosek, że chodzi tylko o metodę in vitro. – Na przykład naprotechnologia jest metodą leczenia bezpłodności i ma większą skuteczność – stwierdził poseł.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama